ARTYKUŁY
Kto i z czego „wyczyścił” państwowe stadniny?
Autor: Krystyna Chmiel
Faustyna (EMIGRANT x FELICJANA) Mare, Grey,
2004
Przywróceni do łask monopoliści państwowej hodowli koni
arabskich powtarzają jednym głosem, że pod ich nieobecność stadniny zostały „zdewastowane”. A jak?
Oczywiście „pisowscy nominaci” wyczyścili (ewentualnie „ogołocili”) stado podstawowe z najlepszych
klaczy i ogierów. Czy aby na pewno? Przyjrzyjmy się bliżej, jak wyglądało to „czyszczenie” za ich
rządów, a także po rozpoczęciu przez nich „naprawiania” polskiej hodowli.
W tabeli 1.
zostały zestawione klacze, które w latach 2001-2015 (czyli, jak twierdzą fani „wielkiej
trójki”, w „złotych latach dla polskiej hodowli”) zostały sprzedane z SK Janów Podlaski i Michałów
na aukcjach Pride of Poland bez pozostawienia bezpośredniego następstwa, tj. córek. Takich klaczy
znaleziono 74, reprezentujących 12 rodzin żeńskich. Na Janów przypadało ich 43 szt., a na Michałów
31.
Tab.1. Klacze sprzedane z SK Janów Podlaski i Michałów na aukcjach
Pride of Poland w latach 2001-2015 bez następstwa w polskiej hodowli
Oczywiście, w tak licznej grupie na pewno znalazły się i takie klacze, bez których
nasza hodowla mogła się doskonale obejść, czyli nadwyżka hodowlana. W oczy rzucają się jednak pewne
prawidłowości.
Są to osobniki młode i
bardzo młode, czasem nawet dwu-i trzylatki. A więc nie można o nich powiedzieć, że zawiodły w
hodowli – nie dano im szansy, aby wykazały swoją wartość. Przeznaczono je do sprzedaży, zanim
zdążyły wydać na świat potomstwo – w praktyce hodowlanej zwykle tak postępuje się w przypadku
zupełnych destruktów.
Pieta (GAZAL AL SHAQAB x PILAR),
2003
Czy jednak takim
destruktem była np. Pieta 2003 (Gazal Al Shaqab – Pilar, pełna siostra „platynowej” Pingi),
którą Shirley Watts zakupiła w 2007 roku? Albo półsiostra tejże Pingi, Pinta 2005 (po Ekstern),
Wiceczempionka Polski Klaczy Młodszych, którą również kupiła Shirley Watts kupiła za 500 000 na
aukcji w 2009roku ? Pani Watts sukcesywnie nabywała do swej „kolekcji” także takie klacze, jak Baja
1996 (Pamir – Bajeczka, pełna siostra derbisty i Czempiona Polski Batyskafa), na aukcji w 2001 roku,
czy drobniutka, filigranowa Ekspulsja 2004 (Gazal Al Shaqab – Elandra). Wszyscy wiemy, że pani
Shirley zanadto znała się na koniach, aby wydać spore sumy za klacze małej wartości. Może więc
jednak przed decyzją o sprzedaży powinno się było po kilka razy pokryć te klacze, aby sprawdzić je
jako matki? Przecież to „nominatów PiS-u” oskarżyli „jedyni fachowcy” w swoim audycie o sprzedawanie
egzemplarzy, które w ogóle nie powinny opuścić Polski, z uwagi na brak potomstwa w rodzimej
hodowli!
Ekspulsja (GAZAL AL SHAQAB x ELANDRA),
2004
Śliczna, malutka Ekspulsja – w 2017 Brązowa
Czempionka Europy, bo w hodowli arabów wzrost nie odgrywa tak istotnej roli jak u koni sportowych
- potrzebuje kilku dodatkowych słów wyjaśnienia. Nie można stwierdzić, że została sprzedana
„bezpotomnie”, bo w SK Michałów urodziła 3 sztuki przychówka. Dwa pierwsze to były ogierki, które
szybko zostały wałachami, a trzecia to kl. Eliksja s. 2013 (po Esparto – najlepszym synu Eksterna).
I z niej zrezygnowano nazbyt wcześnie – kiedy jeszcze była na etapie „brzydkiego kaczątka”.
Sprzedano ją na Jesiennej Aukcji w Janowie Podlaskim w 2015r., jako dwulatkę do Słowenii – a
przecież tak genialni hodowcy powinni byli wiedzieć, że konie arabskie, zwłaszcza czysto polskie, są
późno dojrzewające i długo się „robią”.
Amba (Eukaliptus x Albigowa), 2001 Grey Mare
W stadninie Vineyard Arabians Eliksja stała się gwiazdą. Rodzi przeważnie klaczki,
świetnie łącząc się z polskim ogierem Albedo sk.gn. 2006 (Piaff-Albigowa), któremu w Janowie
doklejono etykietkę „trudnego”, choć w Vineyard Arabians, gdzie trafił, nie sprawia problemów w
obsłudze (wiem z pierwszej ręki od właścicielki). W tym roku, w dniach 7-9 września, w miejscowości
Prestranek w Slowenii miał miejsce pokaz pod nazwą „Weekend Konia Arabskiego”. Eliksja została Złotą
Czempionką Klaczy Starszych i Best In Show tego pokazu. A więc znowu „Sito zgubiło diamenty”
(parafrazując tytuł cyklu artykułów, który za komuny ukazywał się w tygodniku „Polityka”). Sprzedano
dwulatkę, córkę nieodżałowanego Esparto, którego potomstwa zostało już w Polsce mało, nie dając jej
nawet szansy na wykazanie się w hodowli. I kto tu „wyprzedawał” cenne klacze i ogiery, kto
„dewastował” hodowlę?
Granada (Monogramm x Grenlandia) 1996
Rekordzistki aukcji 2013 i 2014, El Saghira 2007 (Galba – Emira), zdobywczyni tytułu
World Top Ten w 2012 i Piacolla 2012 (Enzo – Polonica), Czempionka Europy Klaczy Młodszych
2014, zostały nabyte do krajów arabskich – również bez pozostawienia następstwa w macierzystej
stadninie; Piacolla jako dwulatka – czyżby uznana za „nierokującą”?
Ktoś powie – tacy świetni hodowcy, pewnie mieli swoje powody…
Może i mieli, ale czy to upoważnia do oskarżania o tę samą „zbrodnię” ekipy zarządzającej stadninami
w latach 2016-2023? W tych latach fanki „wielkiej trójki”, nazywane przez R.Raznowieckiego „wesołymi
przedszkolankami”, bezlitośnie piętnowały każde posunięcie „dobrej zmiany”, w tym wystawianie na
sprzedaż córek og. Ekstern. Nikt jednak nawet nie pisnął, kiedy „jedyni fachowcy” w prezentowanym tu
okresie przehandlowali 5 dobrych córek tego epokowego reproduktora. Niniejsze zestawienie nie
obejmuje ogierów, ale jego synów dziś szuka się w Polsce ze świecą!
Piacenza (QR Marc x Primawera), 2009
Można było się spodziewać, że po swoim triumfalnym powrocie „wielka trójka” nie
powtórzy działań, za które tak miażdżąco skrytykowała poprzedników w utajnionym raporcie z audytu .
Gdzie tam! Na aukcji Pride of Poland i Summer Sale 2024 (o nazwie proroczo przetłumaczonej na
stronie PoP jako „Letnia wyprzedaż”) popełnione zostały wszystkie te same błędy – i umieszczanie na
listach osobników, które nie powinny były się tam znaleźć z uwagi na brak potomstwa w rodzimej
hodowli (za Lucjanem Zwolakiem, Wicedyrektorem KOWRu), i sprzedaż po cenach nieadekwatnych do
wartości, również reprezentantek unikalnych rodzin i linii hodowlanych. Może dwaj panowie i jedna
pani postępowali w myśl znanego polskiego przysłowia: „Co wolno wojewodzie…”?
Eliksja