PURE POLISH

PURE POLISH

piękne & dzielne

PURE  POLISH

PURE POLISH

doskonałość & elegancja

PURE POLISH

PURE POLISH

żywe dziedzictwo kulturowe

PURE POLISH

W Polsce, w wyniku wielopokoleniowej pracy hodowlanej, powstał typ araba, różniący się znacznie od oryginalnych arabów sprowadzanych z pustyni. Szlachetność i konsolidacja cech stały się cechą charakteryzującą polskie araby, znacząco różniące się od swych protoplastów oraz arabów w tzw. typie egipskim. Podporą typu pure Polish, czyli myśli i tradycji polskiej hodowli jest kultywowanie rodzin żeńskich klaczy urodzonych w legendarnych polskich stadninach kresowych.

Pure Polish, to określenie dotyczące polskiego typu konia arabskiego wyhodowanego w obrębie rodzin żeńskich oraz rodów męskich uznawanych w Polsce za rodzime, zgodnie z polskim programem hodowlanym, tradycyjnymi metodami; z uwzględnieniem kariery wyścigowej jako próby dzielności w jego doskonaleniu oraz większością przodków polskiego pochodzenia w rodowodzie.

Polski koń arabski, zwany pure Polish, wyhodowany w specyficznych warunkach, piękny i dzielny, doskonały i elegancki, stanowi żywe dziedzictwo kulturowe Polski i jest jej dobrem narodowym. 

DZIEDZICTWO

Luxury Swiss Fake Watch Sale
REKLAMA

NOWOŚCI

2026-03-30
26 czerwca 1938 w Białce…
Zjazd Kierowników Państwowych Zakładów Chowu Koni w Białce
Hodowla koni pełniła w czasach II Rzeczpospolitej niezwykle ważną rolę w zaopatrzeniu armii w konie. Z tego powodu państwo inwestowało znaczące środki w rozwój hodowli koni głównie poprzez organizację sieci Państwowych Stad Ogierów, ale też Państwowe Stadniny Koni. Dzięki zaangażowaniu państwa poziom krajowej hodowli stale się podnosił i był w stanie dostarczać około 4 tysięcy koni remontowych dla wojska rocznie. Celem nadzoru nad państwową hodowlą, rozporządzeniem Prezydenta RP z dnia 17 maja 1927 utworzono Państwowe Zakłady Chowu Koni*, obejmujące państwowe stada ogierów i państwowe stadniny koni na terenie II RP: 

2026-03-06
Wiek i pół
Sto pięćdziesiąt lat temu Juliusz Dzieduszycki sprowadził do Jarczowiec pustynnego araba imieniem Krzyżyk i od tego czasu rozpoczyna się historia najstarszego w hodowli polskich arabów rodu męskiego. Trzeba trafu, że dosłownie na dniach będę obchodził inną, zdecydowanie skromniejszą, jednak dla mnie bardzo ważną rocznicę. Otóż, mija właśnie dwadzieścia pięć lat mojej przygody z hodowlą koni arabskich. Tak się składa, że przez te ćwierć wieku zajmowałem się w głównej mierze Krzyżykami. Hodowałem je, użytkowałem pod siodłem, trenowałem do rajdów, startowałem na nich w zawodach, wreszcie były one bohaterami książek i rozlicznych artykułów jakie popełniłem.  Stało się tak za przyczyną jednego czupurnego Krzyżyka, który dawno temu stanął mi na drodze, wywracając do góry nogami całe moje życie.  Nie wiem czy jestem specjalistą od Krzyżyków, ale włos już siwy i sześćdziesiątka tuż tuż, więc kiedy jak nie teraz mogę powiedzieć, że znam, rozumiem, czuję i kocham te konie... 
2026-02-21
150 lat rodu ogiera Krzyżyk (1876-2026)
W tym roku mija sto pięćdziesiąt lat od sprowadzenia do Jarczowiec  ogiera Krzyżyk or.ar. - do stadniny, gdzie w latach 1843-1885 utrzymywany był najszlachetniejszy i najbardziej w typie orientalnym materiał czystej krwi w Europie. Jej właściciel,  hrabia Juliusz Dzieduszycki osobiście wyszukiwał na Wschodzie najszlachetniejsze konie jakie można było tam zdobyć w owym czasie. Z wyprawy w roku 1845 przywiózł trzy znakomite klacze; Gazella or.ar., Mlecha or.ar. i Sahara or.ar. oraz siedem niezwykle cennych ogierów. Korzystał też z usług Sefer Paszy Kościelskiego, który był polskim emigrantem i generałem wojsk tureckich. Dzięki szerokim kontaktom w Stambule i Egipcie, Władysław Kościelski sprowadzał konie arabskie do Europy, a następnie sprzedawał je lub darował krewnym i przyjaciołom. Jednym z nich był gniady Krzyżyk or.ar. urodzony w 1869 roku, a  zakupiony przez Juliusza Dzieduszyckiego od Sefer Paszy Kościelskiego w Wiedniu w 1876 roku.
Krzyżyk or.ar. musiał być bardzo cennym ogierem, ponieważ jemu jednemu ze wszystkich sprowadzonych na ziemie polskie w XIX wieku ogierów, udało się założyć własny ród męski czynny do dnia dzisiejszego.  Z połączenia z córkami klaczy sprowadzonych przez Juliusza Dzieduszyckiego ze Wschodu, Krzyżyk pozostawił szereg cennego potomstwa a między nim wyróżniał się złotogniady ogier Krzyżyk I 1886 (od Zulejma II, wnuczka klaczy Ślepka, importowanej w łonie matki klaczy Sahara or.ar.). O tym ogierze  pisał Stefan Bojanowski “(...) Krzyżyk dawał wysoką szlachetność, dobrą budowę i temperament”. 

VIDEO

WYDARZENIA

"Wyścigi i użytkowanie koni arabskich w Polsce" – konferencja 17.09.2022r Tor Służewiec
W sobotę 17 września 2022 roku, odbyła się Konferencja pt.: „Wyścigi i użytkowanie koni arabskich w Polsce”, którą Towarzystwo w założeniu kierowało przede wszystkim do hodowców koni arabskich poddających swe konie próbie na torach wyścigowych. 
Konferencja Pure Polish Arabian Society
2022-09-16: Aktualizacja. Dodano program konferencji

Wyścigi i użytkowanie koni arabskich w Polsce
Sport czy hodowla?
Polskie konie arabskie, tylko piękne, czy tylko dzielne?

Konferencja „Wyścigi i użytkowanie koni arabskich w Polsce”, skierowana jest przede wszystkim do hodowców koni arabskich poddających swe konie próbie na torach wyścigowych i  ma na celu omówienie zagadnień związanych obecnością tam polskich koni arabskich oraz diagnoza problemów z tym związanych.
Wspomnienie o Izabelli Pawelec-Zawadzkiej - 1937-28.03.2015
Izabella Pawelec-Zawadzka, nazywana była nie tylko w Polsce, Pierwszą Damą polskiej hodowli koni czystej krwi. Współzałożycielka Polskiego Związku Hodowców Koni Arabskich, przez długie lata była prezesem Związku a następnie Honorową Prezes, członkiem Komitetu Wykonawczego WAHO, wieloletnim członkiem zarządu ECAHO, międzynarodowym sędzią, redaktor naczelną magazynu „Araby” i “Araby Magazine”, a przede wszystkim autorytetem dla kilku pokoleń hodowców koni arabskich. Była mocnym głosem polskiej hodowli, głosem powszechnie słuchanym. Do legendy przeszły jej komentarze towarzyszące pokazom koni arabskich w Janowie.
Wspomnienie o Adamie Sosnowskim (1916-2003)
Źródłem sukcesu polskich koni arabskich w powojennej historii ich hodowli nie jest praca kilku osób, ale szerokiego grona specjalistów zatrudnionych w instytucjach hodowlanych, wśród których niezwykłą rolę odegrał Adam Nałęcz-Sosnowski. Teoretyk i praktyk hodowca wielu ras koni,  hipolog i organizator hodowli, któremu państwowa hodowla zawdzięcza swój rozkwit. Adam Sosnowski odegrał szczególną rolę w rozwoju hodowli konia arabskiego w latach po II wojnie światowej.  Współtwórca i organizator powojennej hodowli koni, wieloletni inspektor i kierownik hodowli rejonu północno-wschodniego, wreszcie szef  państwowej hodowli do końca życia aktywnie związany z hodowlą koni arabskich. Jeśli przyjrzymy się uważnie jaki dorobek hodowlany pozostawił po sobie, widać bardzo wyraźnie, jak wielka była jego rola w budowaniu światowej pozycji polskiego konia arabskiego. Czas jednak płynie nieubłaganie. Adam Sosnowski obecnie należy do postaci zapomnianych czy wręcz pomijanych. Pomimo tak licznych zasług dla hodowli koni arabskich jest kolejną po Stanisławie Pohoskim, Józefie Tyszkowskim czy Zarządzie Stadnin Polskich w Niemczech postacią, która nie doczekała się upamiętnienia.  
Copyright © 2020
projekt IRN Multimedia
oprogramowanie choruzy.pl

Strona wykorzystuje COOKIES w celach statystycznych, bezpieczeństwa oraz prawidłowego działania serwisu.
Jeśli nie wyrażasz na to zgody, wyłącz obsługę cookies w ustawieniach Twojej przeglądarki.

Więcej informacji Zgadzam się