ARTYKUŁY

Ród ogiera Bairactar or.ar. 1813 - wiecznie żywy
Bairactar or.ar. oleodruk von (Albrecht) Adam (zbiory prywatne) źródło Wikimedia Commons
Nr 1 Bairactar or.ar. oleodruk von (Albrecht) Adam (zbiory prywatne) źródło Wikimedia Commons

Autor: Hanna Sztuka, Maciej Paweł Grzechnik

Linia Bairactar or.ar. jest najstarszą, choć dziś niezbyt licznie reprezentowaną, nadal aktywną linią męską w hodowli koni czystej krwi arabskiej na świecie.

Do Europy przybyła wraz z importem w 1817 roku oryginalnego pustynnego araba o imieniu Bairactar, do królewskiej stadniny w Weil, który stał się ulubionym wierzchowcem króla Wilhelma I. Ten stosunkowo wysoki ogier (157 cm), charakteryzował się niezwykłą wytwornością i pustynną suchością. Był to koń piękny, z głową o raczej prostym profilu, ale dużych oczach. Cechy te nadal można dostrzec u  jego współczesnych potomków. Mimo że był intensywnie używany w Weil przez 21 lat, to w linii męskiej przez niego zapoczątkowanej pomimo, że pozostawił 7 synów,  to jednak stale istniało ryzyko jej wygaśnięcia.  W odróżnieniu do tego  pozostawił aż 37 cennych klaczy hodowlanych. Tendencję tę do dziś widać u ogierów tej linii, pozostawiających dużą liczbę dobrych klaczy i tylko jednego lub dwóch synów, zdolnych do kontynuacji linii.

Amurath I 1829 (Bairactar or.ar.-Sady III ) źródło Royal horses 2017, Marbach Stud
Amurath I 1829 (Bairactar or.ar.-Sady III ) źródło Royal horses 2017, Marbach Stud

Bairactar padł w roku 1839, a więc dożył wieku 26 lat, a jego potomek Amurath z Weil 30 lat. Cecha długowieczności jest charakterystyczna dla tej linii do dziś.

Tadeusz Piechocki: „Ogier Bairactar był jednym z najlepszych ogierów, które dotychczas przyszły z pustyni do Europy. Odznaczał się niezwykłą szlachetnością, prawidłową budową, silną podstawą i doskonałymi chodami i posiadał cenną siłę rozpłodową i dziedziczną.”

Tayar 1851 (Amurath-Geyran III) źródło Royal horses 2017, Marbach Stud
Tayar 1851 (Amurath-Geyran III) źródło Royal horses 2017, Marbach Stud

Przez kolejne 100 lat krew Bairactara zdominowała hodowlę arabską w stadninie w Weil, niestety już w pierwszym pokoleniu zarysowała się tendencja, że tylko jeden ogier z każdej generacji staje się kontynuatorem rodu. W pierwszej generacji potomnej okazał się nim Amurath I 1829, a następnie syn i wnuk Amuratha I, obydwaj  o imieniu Tajar ; Tajar 1851 i Tajar 1873, a dalej Amurath 1881 nazwany potem Amurathem z Weil (Tajar-Koheil III po Mehmed Ali). Ten ostatni w 1895 r. zakupiony został do stadniny w Radowcach, skąd jego potomstwo rozeszło się po całej Europie. Tymczasem w samym Weil, stosowany przez pokolenia inbred na Bairactara doprowadził do przesycenia hodowli jego krwią i ostatecznie jego ród  zniknął z macierzystej hodowli. Amuratha z Weil tak opisał Włodzimierz Wnukowski:

(…) rosły, bardzo szlachetny i piękny, o budowie bez zarzutu. Amurath wytworzył w Radowcach cały ród koni tej nazwy o szlachetnym rysunku i pięknych liniach, między którymi był duży odsetek osobników prawidłowo zbudowanych. Klacze po Amuracie, przeciętnie biorąc, były jakościowo lepsze niż ogiery. Amurathowi zarzucano tylko pewną miękkość w użyciu.

Po I wojnie światowej przedstawiciele rodu Bairactara dotarli też do Polski - synowie Amuratha z Weil: Amurath I 1903, Amurath II 1907 i Amurath III 1910, oraz wnuk – Nana Sahib I 1907. 

Amurath I nie wpłynął na hodowlę, natomiast Amurath III zapisał się jako pierwszy reproduktor czystej krwi czynny w Janowie Podlaskim po I wojnie światowej. 

Amurath III 1910 gn. ( Amurath 1881-O’Bajan po O’Bajan or.ar.) ur. w Radowcach, który wg Witolda Pruskiego: 

Był koniem drobnym, bardzo suchym, szlachetnym i pięknym, nader prawidłowo zbudowanym, o posuwistym, swobodnym ruchu. Przebywał w Janowie niedługo i był używany przeważnie dla klaczy chowanych w czystości krwi oraz klaczy półkrwi. 

Roman Pankiewicz:

Wielka szkoda, że Amurath III, ojciec takiej klaczy jak Bajka nie został użyty w poważniejszej stadninie hodującej konie czystej krwi arabskiej. 

Decydująca w przedłużeniu rodu Bairactara okazała się działalność hodowlana Amuratha II oraz Nana Sahiba. 

Amurath 1881 (Tajar 1873-Kaheil III) z arch.R.Pankiewicza
Amurath 1881 (Tajar 1873-Kaheil III) z arch.R.Pankiewicza

Amurath II 1907 gn. (Amurath 1881-Fatme or.ar.) ur. w Radowcach, w roku 1925  został użyty na niewielką skalę w Pełkiniach, a w latach 1930-1931 w Breniowie. W połączeniu z breniowską Sahibą, Amurath II dał ogiera, Amurath Sahib 1931, który okazał się sukcesorem rodu. Sahiba niosła w sobie krew ogiera O’Bajan or.ar., o którym Włodzimierz Wnukowski pisał, że

Potomstwo O’Bajana (…) było najlepszym materiałem jaki kiedykolwiek wyhodowano w Babolnie. Toteż O’Bajan był tak ceniony, że postawiono mu pomnik w tamtejszym stadzie. 

Nana Sahib I 1907 siwy (Selim - Smyrna or.ar.) ur. w Weil. Był ogierem szlachetnym, o wydatnym kłębie, dobrych górnych liniach i posuwistym ruchu - został w Polsce użyty na niewielką skalę, ale pozostawił w czystej krwi dwie klacze, które okazały się cennymi matkami. W Breniowie dał siwą Sahibę 1924, od klaczy Dońka importowanej w 1919 z Babolny.  Sahiba była pierwszym koniem czystej krwi, który w Polsce wygrał Derby i Oaks. Dała cenne ogiery jak Ibn Nedjari 1931 – derbista, czy Sumak 1943 oraz klacz Siniora 1933, która niestety zaginęła w 1944 roku z całym swoim potomstwem. 

W Pełkiniach Nana Sahib I pozostawił słynną klacz Zorza Pełkińska gn. 1930 (od Pomponia II po Mazepa I), która zasłużyła się w hodowli jako matka ogiera Geyran 1937 (ojciec klaczy Arwistawa 1958 – czempionki USA i Kanady). 

Ostatecznie do historii światowej hodowli weszła  Sahiba, a to dzięki swemu synowi ogierowi Amurath Sahib, który okazał się sukcesorem rodu Bairactara.

Amurath Sahib 1932 (Amurath III-Sahiba ) hod. Breniów , archiwum autora
Amurath Sahib 1932 (Amurath III-Sahiba ) hod. Breniów , archiwum autora

Amurath Sahib siwy, 1932 (Amurath II - Sahiba po Nana Sahib I) ur. w Breniowie, reprezentował typ nowoczesnego konia czystej krwi arabskiej. Rosły, w ramach, a przy tym bardzo urodziwy. Jego długa szyja, piękna głowa, prawidłowa postawa i horyzontalny zad do dziś robią silne wrażenie. W wydanym niedługo po II wojnie światowej czasopiśmie „Hodowca Koni” znany przedwojenny hipolog, inspektor hodowlany  Michał Jankowski zamieścił opis Amurath Sahiba, którego miał okazję bliżej poznać podczas gehenny z końmi wywiezionymi z Polski do Niemiec, w której uczestniczył wraz ze stadem janowskim:

„Doskonały Amurath Sahib po Amurath II i Sahiba po Nana Sahib, również nie przepadł. Ogier ten dla swojej prawidłowości, wzrostu, kośćca i ruchu odgrywa i odgrywał będzie bardzo poważną rolę tak w czystej, jak i w półkrwi hodowli zarówno arabskiej, jak i angloarabskiej.”

Roman Pankiewicz o Amurath Sahibie: 

Był to bezsprzecznie bardzo dobry koń. Dawał potomstwo rosłe, o wspaniałej górnej linii zakończonej prostopadłym zadem. Przekazywał również prawidłową budowę, długą szyję, często, choć nie zawsze suchość. Niestety, jego potomstwo często nie dorównywało urodą potomstwu ogierów o polskim pochodzeniu. Mimo wszystko bowiem Amurath Sahib był produktem Babolny i Radowiec. Były to stadniny bardzo cenne, jednak pochodzące z nich konie nie dorównywały polskim pod względem typu i urody. Konie po nim miały niekiedy trudny charakter, dobrze chodziły w zaprzęgu, ale wymagały bardzo czułej ręki.

Karierę stadną Amurath Sahib rozpoczął w roku 1937, kiedy to został zakupiony do PSO i przydzielony do Bogusławic. Szeroko użyty w hodowli w Kraśnicy, Wodzisławiu  i Klemensowie, zasłużył się jako ojciec kilku ogierów i szczególnie cennych klaczy. Już w pierwszych rocznikach dał tak cenne córki jak: Lala 1938 i Amneris 1940, urodzone w Wodzisłwiu, oraz Bałałajka 1941 w Kraśnicy. Amurath Sahib w roku 1943 został przydzielony do Hauptgestud Janów Podlaski, a  wiosną 1945 r. dotarł do Niemiec, gdzie razem z janowskim stadem ogierów przeżył bombardowanie Drezna. Był jednym z głównych  ogierów  używanych w Nettelau w latach 1945-1946. Rewindykowany do Polski w roku 1946 trafił do Posadowa.  Pod wpływem poglądów dr Edwarda  Skorkowskiego w powojennej Polsce, dokonano podziału koni, które ostatecznie przetrwały wojnę, na stada w typie kuhailan (Nowy Dwór i Albigowa) oraz saklawi (Klemensów/Michalów). Amurath Sahib trafił do Klemensowa, gdzie urodzili się jego synowie z których to Arax 1952 już po sprzedaży do Tierska okazał się sukcesorem rodu. 

Arax 1952 (Amurath Sahib-Angara) hod.Klemensów ,arch.autora
Arax 1952 (Amurath Sahib-Angara) hod.Klemensów, arch.autora

Użyty w Klemensowie Amurath Sahib wywarł ogromny wpływ na przydzielone mu stado - przeniesione w 1953 roku do Michałowa. Ówczesny kierownik tej stadniny, Ignacy Jaworowski tak scharakteryzował Amurath Sahiba i jego rolę dla utworzenia michałowskiej hodowli: 

Siwy, sucha z dużym wyrazem, średniej wielkości głowa, bardzo długa szyja, długa doskonała góra, zwłaszcza świetny horyzontalny zad, który potrafił przekazać swojemu potomstwu. Poprawne kończyny i dobry ruch charakteryzowały tego konia. Ogier robił wrażenie swym typem, męskim wyrazem i dobrą głową, aczkolwiek był nieco płaski. Źrebięta po nim w dużych ramach, ale nie wszystkie z urodą, czasami z długą nerką i nie zawsze suche… Klacze po Amurath Sahibie to wybitne matki, którym polska hodowla zawdzięcza swój światowy rozgłos i wybitne osiągnięcia. 

Amurath Sahib ogółem dał 15 klaczy, (3 z nich zostały matkami ogierów  w Polsce), oraz 5 ogierów, z których w Polsce użyto: Equifora, Araxa i Gwarnego, pozostałe dwa, a także Araxa sprzedano za granicę. Dał wiele koni bardzo dzielnych: Adis Abeba 1947 wygrała Oaks, Estokada 1951 – Oaks i Porównawczą , Equifor 1951 – Derby. Trzech synów Amurath Sahiba zostało również użytych w hodowli półkrwi. Roman Pankiewicz, tak scharakteryzował potomstwo Amurath Sahiba:

Jego córki łączyły się doskonale z bardzo różnymi ogierami, dając wiele doskonałych koni m.in. zdobywców czempionatów: Bałałajka 1941 dała Baska, championa USA i Kanady; Amneris 1940 – Aramisa 1961, championa USA i Kanady ; Darda 1950 – Dornabę 1960, championkę USA i Kanady; Gwadiana 1952 – Gwaliora 1961 – czempiona Kanady i trzykrotnego wiceczempiona USA; Estokada 1951 – Estebnę 1969, czempionkę Europy, to tylko najważniejsze z nich. 

Amurath Sahib jako jedyny z rodu przeżył II wojnę światową wojnę i obecnie  wszystkie konie linii Bairactar or.ar. są jego potomkami. Był ostatnim ogierem z linii Bairactar or.ar., który został uznany przez Asil Club za „asil”. Większość koni uznanych przez Asil Club to konie czysto egipskie, a grupa z Babolny niosąca krew Amurath Sahiba była wyjątkowym źródłem krwi dla hodowców w Asil Club. Jak pokazała późniejsza historia, kolejny ogier, który przedłużył ród: EL Nabila B, również wywodził się z Babolnej, a jego matka miała rodowód mocno przesiąknięty krwią egipską. 

Linia Amurath Sahiba / Araxa w światowej hodowli


Rosjanie doceniając jakość zagrabionego w 1939 roku w Polsce materiału hodowlanego, chętnie sięgali po polskie araby także po wojnie. Zakupili w Polsce ogiera Arax, gn. 1952( Amurath Sahib od Angara po Wielki Szlem), która to transakcja okazała się wielce korzystna dla dalszej hodowli koni arabskich na świecie. Warto w tym miejscu podkreślić, że matka Araxa, Angara 1947 była córką klaczy Brda 1934, pochodzącej z babolniańskiej rodziny Semrie or.ar.  zakupionej w 1945r. przez Zarząd Stadnin Polskich w Niemczech dla polskich stadnin państwowych.  Arax stał się na kolejne lata filarem tierskiej hodowli dając kilkudziesięciu potomków, w tym niezwykle istotne ogiery: Nabeg oraz Tamerlan.

Nabeg 1966 (Arax-Nomenklatura) hod.Tiersk, arch.autora
Nabeg 1966 (Arax-Nomenklatura) hod.Tiersk, arch.autora

Nabeg 1966 gn.(Arax od Nomenklatura po Naseem) hod. Tiersk. Nomenklatura była córką słynnej Mammony (po Ofir) urodzonej w 1939 r. w Janowie, (zrabowana przez Rosjan i uprowadzona wraz z innymi końmi do Tierska na Kaukazie). Nabeg krył w Tiersku od roku 1971 do śmierci w roku 1978. Radziecki hipolog Oleg Bakszyszyn tak opisał Nabega: 

Typowy kuhailan, nieduży, ale bardzo masywny. Prawidłowej budowy. Biegał dwa sezony w Piatigorsku (w Rosji araby biegały jako dwu i trzyletnie, przyp.aut.), biorąc udział w dziewięciu gonitwach  9(2-1-3-1). 

Jego opis pochodzący z planu stanówkowego stadniny w Tiersku przytacza Roman Pankiewicz: 

Kuhailan, wymiary w wieku 5 lat 150-184-19, bardzo masywny i kościsty, szeroka głowa, wysoko ustawiona szyja, prawidłowa linia góry, suche, prawidłowo ustawione kończyny. Jak i jego ojciec Arax odznaczał się zdrowiem, mocną konstytucją, kapitalnym ruchem. 

Nabeg przedłużył ród dając szereg znakomitych synów użytych w hodowli : Nariadni 1973, Mustang 1974, Pesniar 1975, Menes 1977, Peleng 1978 oraz Tallin 1978. W polskiej hodowli został użyty ogier Tallin 1978, ale ostatecznie ród ten dla światowej hodowli przedłużył inny syn Nabega urodzony w Tiersku ogier Menes 1977. 

Menes 1977 (Nabeg-Metropolia) hod.Tiersk, źródło Wikimedia Commons
Menes 1977 (Nabeg-Metropolia) hod.Tiersk, źródło Wikimedia Commons

Menes 1977 gn. (Nabeg od Metropolia po Priboj) hod.Tiersk. Był koniem bardzo harmonijnie zbudowanym o wymiarach 153-181-18,5. Miał również niezłą karierę wyścigową 13(6-0-4-2). Krył w Tiersku, eksportowany do USA,  ostatnie 12 lat życia spędził w Holandii, gdzie dał wiele znakomitych koni. 

Epizodycznie użyto Menesa w Polsce, gdzie dał ogiera Gaskończyk kaszt. 1993 (Menes – Gaskonia po Probat) hod. SK Michałów. 

Krystyna Chmiel: Pokrycie Gaskonii - zasłużonej matki ogierów czołowych Grafik 1996 i Gaspar 1998 – Menesem, wyhodowanym w Tiersku wnukiem polskiego ogiera Arax, inbredowanym na  Mammonę, było chyba formą eksperymentu. Gaskończyk ukończył wprawdzie pełną próbę dzielności na polskim torze, (…) ale w polskiej hodowli nie pozostawił potomstwa.

Pomimo długich lat spędzonych poza macierzysta stadniną, to jednak w   Tiersku Menes dał najważniejszego swojego syna, ogiera Balaton 1982 kaszt. (Menes od Panagia po Aswan(EG). Balaton to jeden z kilku najbardziej znaczących ogierów w dzisiejszej hodowli koni czystej krwi arabskiej. Poprzez jego córki i synów, z których najwybitniejszym okazał się Kubinec 1987, wpłynął na hodowlę i jednocześnie przedłużył ród Bairactar or.ar. w linii pochodzącej od Araxa 1952. Pomimo, że był dzierżawiony do Holandii i spędził trzy lata  w Kossack Stud, to swoje najlepsze potomstwo pozostawił w Tiersku. Podczas pobytu w Holandii został dwukrotnie czempionem tego kraju oraz między innymi Czempionem Europy. W rodzie Bairactara, gdzie od czasów Amurath Sahiba istniał problem uzyskania klasowego kontynuatora rodu - takim koniem w potomstwie Balatona okazał się ogier Kubinec 1987.

Balaton 1982 (Menes-Panagia) hod.Tiersk, źródło Wikimedia Commons
Balaton 1982 (Menes-Panagia) hod.Tiersk, źródło Wikimedia Commons

Balaton jako ogier czołowy był też rozpatrywany przez polskich hodowców. Jednakże dyr. I.Jaworowski wraz z naczelnikiem J.Budnym, wybierając ogiera spośród potomków Araxa, odrzucili syna Menesa, Balatona 1982, a zwrócili uwagę na jego wnuka (poprzez Nabega), ogiera Tallin. Wybór ten tak uzasadniał Ignacy Jaworowski: Wprowadzenie sprawdzonej, urodziwej krwi egipskiej wydawało się celowe. Niezależnie od Amurath Sahiba 1932, Tallin wprowadził cenną krew Skowronka 1909. Był koniem lepszym i atrakcyjniejszej maści od mocno szpotawego, proponowanego nam kasztanowatego Balatona. 

Z perspektywy czasu trudno się jednak zgodzić z opinią, że Tallin był koniem bardziej pasującym do michałowskiego stada niż Balaton. Ostatecznie to Balaton okazał się  zdolny do kontynuowania rodu w nowoczesnym typie saklawi, a Tallin niestety tego nie był w stanie dokonać. Tallin dał wprawdzie w Michałowie bardzo dobrego Wojsława, a ten nawet kilku synów: Druida, Emanora, Monara i Werbuma. Druid, kapitalny użytkowo, wcześnie odsprzedany zostaje do Turcji, ale  pozostawia w polskiej hodowli urodziwego, choć odbiegającego od ówczesej nowej mody, ogiera Pentagram, który stał w zapomnieniu przez wiele lat w PSO Białka, zanim został sprzedany w prywatne ręce. Po wielu latach Pentagram w wieku 22 lat wydzierżawiony do Białki, daje tam kilku obiecujących męskich potomków. Emanora sprzedano do USA gdyż był to ogier zbyt atletyczny jak na ówczesne polskie standardy, z ciężką głową i mało subtelny w typie. Monar, pozostawiony w Michałowie jako następca Wojsława nie pozostawił wartościowego potomstwa, a po utracie płodności był używany w Michałowie jako próbnik. Werbum wcześnie wycofany z hodowli ze względu na mankamenty kłody, okazał się jednak najcenniejszym z nich dając kilka cennych i urodziwych  córek,  w tym klacz Mata Hari, matkę ogiera Medalion. Z tego powodu istniejący dziś w polskiej hodowli prąd krwi męskiej wywodzący się od Tallina ma charakter użytkowy a ogiery wywodzące się od Balatona cenione są za wszechstronność i tak powszechnie poszukiwaną arabską urodę. 

Hanna Sztuka: Miałam okazję oglądać, leciwego już Balatona w Tiersku i muszę stwierdzić, że rzeczywiście wspomniane wyżej wady postawy przednich nóg były widoczne u ogiera, ale u jego urodziwych córek nie występowały. Szkoda, że temu ogierowi nie dane było spotkać się z klaczami w Michałowie.

Balaton był ogierem niezwykle  popularnym w latach 80, a jego potomstwo sprzedawane z Tierska rozeszło się po świecie. Było ono na tyle cenione, że w Tiersku niektóre klacze były kryte Balatonem przez kilka kolejnych lat, dając potomstwo, które z łatwością znajdowało nabywców. Matka Kubinca 1987, Kosmetica 1976, była kryta Balatonem czterokrotnie w latach 1985-1988. 

Hanna Sztuka: Balaton nawet jako leciwy senior zachował męską charyzmę i wybitny ruch oraz doskonałą kondycję. Kiedy pojawiła się taka możliwość zakupiłam do stadniny Tarus Arabians córkę ogiera Balaton, klacz Missia 1998, która okazała się znakomitym nabytkiem, będąc jednocześnie przedstawicielką linii Sahara or.ar. / Mammona przywróconą w ten sposób do polskiej hodowli. 

Kubinec 1987 (Balaton-Kosmetika) hod. Tiersk, źródło Wikimedia Commons.jpg
Kubinec 1987 (Balaton-Kosmetika) hod. Tiersk, źródło Wikimedia Commons.jpg

Kubinec 1987 kaszt. (Balaton od Kosmetika(SU) po Muskat (SU)  hod.Tiersk (SU) 

Pomimo, że Balaton był używany w Tiersku przez wiele lat, to jednak sukcesor rodu urodził się już w drugim roku jego hodowlanej kariery. Jego matka Kosmetika 1976 jest prawdopodobnie kluczem do hodowlanego sukcesu tego ogiera. Kosmetika pochodziła z linii żeńskiej Sahara or.ar. i w prostej linii wywodziła się od janowskiej klaczy Limba 1930, (ukradzionej z Janowa przez sowietów w roku 1939). Matka Kosmetiki, Karta po Arax była równocześnie córką ogiera Muscat z linii Skowronka. Muscat to  jeden z najsłynniejszych reproduktorów, które poprzez sprzedaż do USA zasłużyły się w światowej hodowli. Kubinec został eksportowany do Holandii a następnie sprzedany do Niemiec. Jego kariera pokazowa była bardzo bogata w sukcesy, wśród których znalazły się tytuły Czempiona Europy i Świata oraz wiceczempiona All Nations Cup. Na ringu pokazowym przyciągał wzrok swoją posągową sylwetką i dynamicznym ruchem. Kubinec stał się ważnym ogierem , który wpłynął na współczesną hodowlę, głownie za sprawą klaczy użytych w hodowli oraz synów, którzy przedłużyli ród. 

W Niemczech, Kubinec dał  popularnego na ringach pokazowych ogiera Koronec 1993, eksportowanego do Arabii Saudyjskiej.

Koronec 1993 siwy (Kubinec od Preccius Me po Wildwood Kochar), hod. Almut von Anshelm. Syn rosyjskiego Czempiona Świata i kanadyjskiej klaczy, jest współczesnym przykładem konia arabskiego przekraczającego granice polityczne. Jego rodowód jest mieszanką najlepszych rosyjskich (czyli głównie polskich) i amerykańskich rodów. Dzięki swojej długiej, łukowatej szyi, dobrze zrównoważonej kłodzie, niezwykle płaskiej linii górnej, eleganckiemu ruchowi i władczej prezencji, Koronec robił kolosalne wrażenie. Przed eksportem do Królestwa Arabii Saudyjskiej zdobył wiele wyróżnień w Europie, w tym tytuły Czempiona Europy i Pucharu Narodów Ogierów Młodszych oraz Wiceczempiona Świata Juniorów w Paryżu.  

Hanna Sztuka: niezwykle męski, poprawny, atletyczny z piękną głową i wybitnym ruchem. Jego linia górna była ideałem polskiego wyobrażenia tej cechy. Koronec robił kolosalne wrażenie i nie miałam nigdy wątpliwości, że jest to ogier jakiego szukam dla mojego stada. Niestety,  został sprzedany do Arabii Saudyjskiej i stanówki nie były dostępne. Na ile został tam trafnie użyty trudno powiedzieć, gdyż niewiele jego potomstwa można było zobaczyć na pokazach. 

Jedynym znanym do tej pory męskim potomkiem Koronca jest urodzony w stadninie jego właściciela gniady ogier Sabea Al Sahraa 2002 gn. (Koronec (DE) – Nouf Al Thalitha po Thee Desperado) używany w hodowli w stadninie Athbah Stud  w latach 2006-2023.

Kolejnym synem jakiego pozostawił w hodowli Kubinec jest FS Bengali 1994 gn. (od Om El Sanadiva po Sanadik El Shaklan hod. F.Spunle. W kategorii juniorów zdobył tytuły Czempiona Niemiec, Wiceczempiona w Aachen, Wiceczempiona Świata oraz jako senior ponownie tytuł Czempiona Niemiec, a następnie kontynuował karierę pokazową w USA zdobywając w roku 2002 tytuł Scottsdale Champion Stallion, a w 2003 tytuł US National Champion, stając się tym samym pierwszym koniem hodowli niemieckiej, który zdobył ten tytuł. Imponująca kariera pokazowa tego ogiera, niestety nie przełożyła się na porównywalny sukces w hodowli, choć w Polsce pozostawił ogiery Maran 2009 i Eternal 2008, użyte w hodowli.  

Maran 2009 gn. (FS Bengali od Missuri po Wachlarz) hod. SK Tarnawka, który w hodowli prywatnej doczekał się 10 szt. potomstwa.

Eternal 2008 kaszt.( FS Bengali od Ewitacja po Ganges) hod. J.Głowacki 

Krystyna Chmiel: Jego matka, kasztanowata klacz Ewitacja, wyróżniała się tym, że była bodaj jedyną córką Gangesa o szczupaczym profilu głowy. Sam z kolei Eternal charakteryzował się przede wszystkim linią górną jak „deska do prasowania” i efektownym, pokazowym ruchem. Zaowocowało to Wiceczempionatem Polski Ogierów Młodszych zdobytym w 2009r., ale on nie tylko te cechy posiadał, ale i przekazywał! Do roku 2018 Eternal został ojcem zaledwie 12 szt. potomstwa, kiedy to w sezonie 2018 otrzymał szansę sprawdzenia się na klaczach w Michałowie. Poza kilkoma ciekawymi klaczami nie pozostawił tam następcy. 

Kolejnym znakomitym synem Kubinca oraz kontynuatorem linii okazał się, hodowli węgierskiej stadniny w Babolnej, ogier El Nabila B, a następnie jego synowie.

El-Nabila-B 1996 (Kubinec-Elf Layla Walayla) hod.Babolna , źródło Wikimedia Commons
El-Nabila-B 1996 (Kubinec-Elf Layla Walayla) hod.Babolna , źródło Wikimedia Commons

El Nabila B siwy, 1996 od 218 Elf Layla Walayla B po Assad, jest jak do tej pory ostatnim znaczącym koniem wywodzącym się ze słynnej hodowli w Babolnej. Jego matka  Elf Layla Walayla B, Wiceczempionka Świata z roku 1998, była kwintesencją babolniańskiego typu, który w połowie lat 90. został utracony wraz z całą babolniańską hodowlą. El Nabila B był krótko używany w miejscu urodzenia, a następnie sprzedany do Brazylii, gdzie w latach 2001-2006, dał liczne potomstwo. Od roku 2006 ogier jest własnością słynnej amerykańskiej stadniny Om El Arab i używany w światowej hodowli ciesząc się dużym powodzeniem. 

W latach 2006-2009 nasienie mrożone El Nabila B zostało sprowadzone do Polski i użyte w Janowie i Michałowie, z czego urodziło się kilka klaczy i jeden ogier. Klacze po El Nabila B nie odegrały w polskiej hodowli żadnej znaczącej roli, a jego urodzony w Janowie syn Almanzor używany raczej oszczędnie dał w Janowie jedną dobrą córkę oraz syna, którego jednak ostatecznie  wybrakowano. W szczytowym okresie popularności El Nabila B w USA, pokryto nim dwie polskie klacze przebywające tam w dzierżawach. I tak urodziły się:  H Emandilah H, gn. 2008 (El Nabila B od Emandoria po Gazal Al Shaqab) oraz AJ Penelope siwa 2008 (El Nabila B od  Pianissima po Gazal Al Shaqab) obydwie wyhodowane  przez spółkę Pride of Poland USA, LLC. AJ Penelope została po latach zakupiona przez polskiego hodowcę i obecnie jest matką stadną w stadninie Klikowa. 

Almanzor, siwy 2009 (El Nabila B od  Alantina po Emigrant).

Krystynę Chmiel dziwi to: że użyto go w stadninie macierzystej na tak ograniczoną skalę, tylko w sezonach 2018 i 2019. Urodziły się po nim 2 ogierki i 3 klaczki, przeważnie sprzedane jako dwulatki.

W USA El Nabila B dochował się synów; Titana i Atticusa.

Titan AS, kaszt. 2012 El Nabila B (HU) od Om El Beladeena po Al Lahab. Ogier ten przedłuża odgałęzienie rodu dając sukcesorów ogiery  Midas AS 2016 (US) oraz CA Amadeus 2019 (KSA) . 
.
Atticus ENB, siwy 2015 (El Nabila B od Om El Benedine po Sanadik El Shaklan) - wyhodowany w USA, syn znakomitej klaczy Om El Benedine ze stadniny Om El Arab, po sporych sukcesach i niezwykle intensywnej promocji na świecie, został użyty w Stadninie Koni w Michałowie, gdzie pierwsze potomstwo przyszło na świat w roku 2023. 

Jedynym epizodem hodowlanym w Polsce, tak popularnego ze względu na swoje osiągnięcia Kubinca, było użycie go w stadninie Tarus Arabians, gdzie przychodzi na świat ogier Setnik 2001 kaszt. (Kubinec od Sieć po Europejczyk). Ten w typie saklawi ogier, użyty na niewielką skalę - poprawnie zbudowany i w dużych ramach, krył też równolegle w hodowli półkrwi (bonitacja  82 pkt.). Jego potomstwo półkrwi okazało się bardzo dobrze pracujące  pod siodłem oraz charakteryzujące się dobrą jezdnością.

Setnik 2001 (Kubinec-Sieć) hod.Tarus Arabians fot.S.Iłenda (2010)
Setnik 2001 (Kubinec-Sieć) hod.Tarus Arabians fot.S.Iłenda (2010)

Kolejnym, żywotnym odgałęzieniem rodu Araxa okazało się to, założone przez Kubinca w bawarskiej stadninie Sax Arabians.

Urodzony tam syn Kubinca ogier Meshan Ibn Kubinec, kaszt. 2003 z matki Menascha po Menes, dał z kolei ogiera Marshan.

Meshan_Ibn_Kubinec 2003 (Kubinec-Menascha) hod.Sax Arabians, źródło arch.Sax Arabians
Meshan_Ibn_Kubinec 2003 (Kubinec-Menascha) hod.Sax Arabians, źródło arch.Sax Arabians

Marshan gn. 2008 od Marni po Windsprees Mirage po Thee Desperado, imponujący wspaniałym ruchem z fazą uniesienia w kłusie i rzadko już dziś spotykanym tak wyrazistym bukietem arabskim, to zwycięzca kilku pokazów europejskich: Kreuth, Deauville, Travagliato oraz Narodowy Czempion Niemiec. Marshan kryjąc w macierzystej stadninie Sax Arabians dał ogiera Elshaan. 

Marshan 2008 (Meshan Ibn Kubinec-Marni) hod. Sax Arabians, arch.Sax Arabians
Marshan 2008 (Meshan Ibn Kubinec-Marni) hod. Sax Arabians, arch.Sax Arabians

Elshaan gn. 2015 od Elena Bint Europe po Europe Al Khidar, pomimo rodowodu pozbawionego modnych w ostatnim czasie bliskowschodnich ogierów, to zwycięzca kilku pokazów europejskich (Praga, Berlin) oraz tak jak ojciec, Narodowy Czempion Niemiec. W rodowodzie Elshana niemal 60% krwi pochodzi z Tierska, prowadząc wprost do koni wyhodowanych w Polsce. Z tego powodu, pomimo znacznego oddalenia kolejnych generacji nie tylko od rosyjskiej, ale tym bardziej od polskiej hodowli, spełnia warunki przynależności do pure Polish. W linii męskiej, Elshaan jest  potomkiem uznawanego przez polski program hodowlany rodu ogiera Bairactar or.ar, a w linii żeńskiej jego rodowód, poprzez janowską Mammonę 1939, prowadzi do założycielki rodziny, klaczy Sahara or.ar. imp. 1845 do Jarczowiec.

Elshaan 2015 (Marshan-Elena Bint Europe) hod.Sax Arabians fot.E.Imielska-Hebda arch. SK Białka
Elshaan 2015 (Marshan-Elena Bint Europe) hod.Sax Arabians fot.E.Imielska-Hebda arch. SK Białka

Rodowód Elshaana przepełniony jest krwią polskich protoplastów. Sam Kubinec, niesie swoim rodowodem trzykrotny udział Mammony oraz ogiera Negatiw, który będąc poprzez Naseema potomkiem Skowronka, jest jednocześnie synem polskiej Taraszczy (zrabowanej w 1939 roku przez Sowietów z Janowa). Kubinec, w rodowodzie którego zaznacza się często 25% udział krwi z Crabbet, wypełniony jest jednocześnie  w ponad 50% krwią koni pure Polish. Elshaan zatem, będąc w prostej linii potomkiem Amurath Sahiba (ojca Araxa) posiada w swoim rodowodzie czterokrotnie Menesa, (wnuka Araxa), u którego z kolei odnajdujemy także Piołuna i Mammonę. Klacz ta występuje u Elshaana jeszcze wielokrotnie poprzez, klacz: Neshi, 4 krotnie w tym 3 x poprzez swą córkę Nascha, a 1 x poprzez klacz Nenija.

Hanna Sztuka z ogierem  Balaton, Tiersk 10.2000r. arch.autora
Hanna Sztuka z ogierem Balaton, Tiersk 10.2000r. arch.autora

Elshaan posiada także wśród przodków trzykrotnie inbredowanego na Mammonę ogiera Vympel, prawnuka Araxa. Występujący po stronie matecznej znany  ogier Khidar, także reprezentuje rodzinę Sahary tyle, że poprzez Pomponię. Po stronie matecznej odnajdujemy w rodowodzie Elshaana trójkoronowaną Czempionkę Świata, klacz Esteema, kaszt. 1998, która ze strony swej matki, zinbredowana jest na Nabega po Araxie, ale i Mammonę. Esteema to córka amerykańskiego, trójkoronowanego ogiera Essteem 1991 wnuka legendarnego Bay Shaha 1976 w którego rodowodzie występuje albigowski Bask 1956.

Maciej Grzechnik tak opisuje Elshaana:

Ogier o niezwykle ciekawym i cennym z punktu widzenia powrotu do polskiej genetyki pochodzeniu. Należy go uznać za kompletnego ogiera, ze względu na poparcie  rodowodu doskonałymi cechami przyżyciowymi. Elshaan to szlachetny, ale też realny ogier z wyraźnie zaznaczonymi cechami konia arabskiego, charakteryzujący się jednocześnie łagodnym i przyjaznym charakterem. Jest ogierem prawidłowo zbudowanym, z doskonale osadzoną i wyniosłą, łabędzią w kształcie szyją. Jego klasyczną, arabską o szczupaczym profilu głowę z ciemnym i dużym okiem, uznać należy za wzorowy typ pięknej głowy, pozbawionej przy tym zniekształceń twarzoczaszki, obniżających wartość użytkową takiego konia. Dobra linia górna, z długim i prostym zadem, zakończona jest wysoko osadzonym ogonem. Tułów oparty jest na solidnym fundamencie - mocnych kopytach i prawidłowo zbudowanych kończynach - którego jakość szczególnie widać w efektownym, rzadko już dziś spotykanym ruchu: niezwykle aktywnym przodem i mocno pchającym się zadem. 

Maciej Grzechnik z ogierem Elshaan, Sax Arabians 2023, arch.autora
Maciej Grzechnik z ogierem Elshaan, Sax Arabians 2023, arch.autora

Nasycony polskimi przodkami rodowód oraz doskonały fenotyp wraz z cechami charakteru Elshaana, sprowadzonego w sezonie 2024 do Stadniny Koni Białka, stanowią wartościowy nabytek dla polskiej hodowli koni arabskich. Pozostaje mieć nadzieję, że jego zinbredowany na cenne konie genotyp, skonfrontowany w szczególności z klaczami o klasycznym polskim rodowodzie, odda swoim potomkom to co w nim najlepsze: charyzmę i harmonię wspaniale zbudowanego ogiera arabskiego, niesionego po ringu efektownym i doskonałym ruchem we wszystkich trzech chodach.

Linia Bairactar or.ar. będąc najstarszą aktywną linią męską w hodowli koni czystej krwi arabskiej na świecie, choć założona przez oryginalnego araba - jakim był sprowadzony z pustyni ogier o imieniu Bairactar - w niemieckiej stadninie w Weil, to jej historia jest iście międzynarodowa. Jej przedstawiciele z Niemiec, trafiają kolejno do hodowli w Austro-Węgrzech, Polsce, Rosji Sowieckiej, na Węgrzech, do Stanów Zjednoczonych oraz ponownie do Niemiec, aby za sprawą Elshana kolejny raz dostać szansę w polskiej hodowli. Należy mieć nadzieję, że linia z tej szansy skorzysta, dochowując się godnego kontynuatora, a ród Bairactara będzie nadal „wiecznie żywy”.

Copyright © 2020
projekt IRN Multimedia
oprogramowanie choruzy.pl

Strona wykorzystuje COOKIES w celach statystycznych, bezpieczeństwa oraz prawidłowego działania serwisu.
Jeśli nie wyrażasz na to zgody, wyłącz obsługę cookies w ustawieniach Twojej przeglądarki.

Więcej informacji Zgadzam się