NOWOŚCI
2026-01-27
Wspomnienie o Stanisławie Pohoskim (1895-1944)
Stanislaw Pohoski ze swoją
ulubioną klaczą Gazella II 1914 (Koheilan I-Abra po Anwil) hod. Władysław Dzieduszycki, Jezupol,
Gazella II jest jedną z najbardziej zasłużonych klaczy dla Stadniny Janów Podlaski w okresie
1919-1939, w roku 1939 w wieku 25 lat została zagrabiona do Tierska w ZSRR, źródło; archiwum
autorki
autor: Hanna
Sztuka
Stanisław Pohoski był
uznawany za wybitnie utalentowanego i zasłużonego hodowcę koni już w latach międzywojennych.
Polska hodowla zawdzięcza mu swoją zdobytą już przed wojną sławę i jakość janowskich koni
arabskich. Jednak pomimo tak licznych zasług i niewątpliwie ogromnych sukcesów hodowlanych
jest dziś postacią w powszechnym odbiorze, a przede wszystkim w Janowie zapomnianą lub wręcz
pomijaną. Przyczyn takiego stanu rzeczy należy szukać w powojennej historii stadniny,
zbudowanej na mitach i w grzechu pierworodnym powojennej państwowej hodowli, jakim był opresyjny
system komunistycznego państwa, który niechętnie przyznawał zasługi poprzednikom odbierając im
często dorobek życia, a także pamięć o ich
sukcesach.
Stanisław Pohoski urodził się w 1895 roku na
Wołyniu. Był synem Macieja Pohoskiego i Stefanii z Wyżgow. Ukończył gimnazjum w Żytomierzu, a w roku
1914 wstąpił na ochotnika do pułku artylerii armii rosyjskiej z którym odbył kampanię galicyjską. W
roku 1917 został absolwentem oficerskiej szkoły jazdy w Elizawetgradzie, po czym przydzielono
go do 14 pułku Dragonów Małorosyjskich. W 1918 roku wstąpił do korpusu polskiego gen.
Dowbór-Muśnickiego. Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości, służył w 7 pułku ułanów, z którym
odbył kampanie wojenne w latach 1919 i 1920. Służbę wojskową zakończył w randze porucznika. W dniu 5
lipca 1923 roku, rozpoczął pracę w Zarządzie Stadnin Państwowych, i został przydzielony do
Państwowego Stada Ogierów w Sądowej Wiszni. W tym samym roku został przeniesiony do Państwowego
Stada Ogierów w Gnieźnie z awansem na zastępcę kierownika. Po niespełna roku w dniu 28 czerwca 1924
roku otrzymał nominację na zastępcę kierownika Państwowej Stadniny w Janowie Podlaskim, gdzie
pozostał do końca swojego życia.
Powołany w roku 1919 do życia w
Stadninie Janów dział arabski, już w okresie międzywojennym stał się sławny i podziwiany na
całym świecie. Z dzisiejszej perspektywy można śmiało stwierdzić, że to właśnie sława koni
arabskich z Janowa i ich wielka wartość, stała się w latach II wojny światowej główną
przyczyną zagłady tej hodowli. Jej owocami interesowali się obaj najeźdźcy, rywalizując o to,
który z nich więcej tych owoców zagarnie. Naczelny koniuszy Niemiec Gustav Rau napisał o Janowie, że
nie ma drugiej tak wspaniałej stadniny, (ale dodał też, że nie ma drugiego takiego Pohoskiego),
doceniając wielki talent i zasługi Stanisława Pohoskiego dla janowskiej hodowli koni
arabskich.
(...)“W dziale czystej
krwi arabskiej postawiono sobie za zadanie - pisze prof.Witold Pruski- wytworzyć araby
wybitnie typowe, z mocnym bukietem, o zdrowej jędrnej konstytucji, o doskonałej tkance kostnej i
mięśniowej, o silnej zwartej budowie, dzielne w użytku, nie za szybkie na torze, lecz za to
swobodnie znoszące dystans i wagę. Arab janowski miał być połączeniem, jak to dziś określają
niektórzy określają, typu Saklawi z typem Kuhailan”. Po czym dodaje (...) “Osobiście nie podzielam poglądów o istnieniu określonego typu
zewnętrznego przywiązanego do poszczególnych rodów”. Stadnina, którą kierował wówczas
utalentowany i wnikliwy hodowca, jakim okazał się Pohoski, nie trzymała się modnych w tamtym
czasie poglądów głoszonych przez Carla Raswana i jego zwolenników. Dla zobrazowania ówczesnej
janowskiej filozofii hodowlanej, prof.Pruski publikuje kilka typowych dla ówczesnej janowskiej
stadniny rodowodów; Witraża, Wielkiego Szlema i Trypolisa. (...)”Największą bodaj troską stadniny było utrwalenie cech konia pustyni, obok normalnego
dążenia do uzyskania koni dzielnych, zdrowych i poprawnych”(...)
Stanisław Pohoski w
okresie międzywojennym, zdjęcie nie datowane, źródło; archiwum
autorki
Początki pracy Stanisława Pohoskiego w Janowie nie
były łatwe, a złe, osobiste stosunki z kilkoma wpływowymi wówczas osobami blokowały jego karierę.
Był również pomijany z uwagi na brak specjalistycznego wyższego wykształcenia i wiedzy
teoretycznej. Stanisław Pohoski był człowiekiem obdarzonym dużym talentem hodowlanym. Przez
wieloletnie, stałe obcowanie z końmi, nabrał niezwykłego wyczucia i rutyny hodowlanej, co z
powodzeniem zastępowało mu brak studiów teoretycznych. Pomimo, że był najbardziej utalentowanym
hodowcą w całym zasobie Zarządu Stadnin Państwowych, przez dłuższy czas nie otrzymywał nominacji na
stanowisko kierownika stadniny, choć nieformalnie taką rolę pełnił po odejściu z Janowa Edwarda
Landa. Oficjalnie był tylko zastępcą Zdzisława Poklewskiego-Koziełła. Pomimo jednak niesprzyjających
okoliczności faktycznie kierował stadniną, a ówczesne koncepcje hodowlane były jego autorstwa. Toteż
wszystkie największe osiągnięcia hodowlane Janowa z tamtego okresu są niewątpliwą zasługą Stanisława
Pohoskiego. Jego uzdolnienia były na tyle widoczne, że w końcu został doceniony i 5 marca 1934 roku
powierzono mu kierownictwo janowskiej stadniny.
W ciągu 20. lat pracy
w Janowie Stanisław Pohoski stworzył znakomitą stadninę koni czystej krwi arabskiej, której sława
sięgała wielu krajów Europy i Ameryki. Podstawową zasługą hodowlaną Stanisława Pohoskiego była
kontynuacja oraz ugruntowanie rodzimych rodzin żeńskich wywodzących się przeważnie ze starych
polskich stadnin; Juliusza Dzieduszyckiego (1817-1885) w Jarczowcach (Gazelli or.ar. i Sahary
or.ar.) oraz Eustachego (1768-1844) i Romana (1800-1880) Sanguszków ze Sławuty (Milordka i
Szweykowska). Szczególne zasługi dla hodowli polskiej, a następnie światowej położyły
rozgałęzione rodziny klaczy : Gazella II 1914, Zulejma 1914, Koalicja 1918, Siglavi Bagdady
1908, Kalina 1909, Elstera 1913 oraz kilku mniej znaczących.
Ogromne
zasługi mieli męscy wychowankowie Stanisława Pohoskiego, których używano szeroko jako reproduktorów,
zarówno w Polsce jak również poza jej granicami. Jeszcze przed II wojną światową do słynnej stadniny
w Trakenach na terenie Prus Wschodnich zakupiono z Janowa ogiery:Fetysz1924 (Bakszysz-Siglavi
Bagdady) i Lowelas 1930(Koheilan I-Elegantka); do stada ogierów w Celle(Niemcy) w zakupiono ogiera
Labirynt 1930 (Koheilan I-Ameryka), a do Kętrzyna (Prusy Wschodnie) poszedł ogier Pacyfik 1934
(Hardy-Ameryka). Czeska stadnina w Topolczankach nabyła ogiera Jaszmak 1928 (Koheilan I-Elegantka),
a do stada na Morawach zakupiono ogiera Orestes 1933
(Hardy-Erinia).
Lowelas 1930 (Koheilan
I-Elegantka po Bakszysz) ród męski ; Koheilan Adjuze or.ar. , rodzina ; Gazella or.ar, hod. Janów
Podlaski , źródło; archiwum autorki
Okres II wojny światowej
to kompletna grabież stadniny janowskiej, której skutkiem ubocznym jest rozprzestrzenienie się
janowskiego materiału hodowlanego na świat. Jesienią 1939 roku po nieudanej ewakuacji na Wołyń i
uprowadzeniu koni z Janowa przez sowietów, Stanisław Pohoski był tak kompletnie załamany, że
współpracownicy musieli go strzec przed popełnieniem samobójstwa. Główne kierunki “wojennego
eksportu” janowskich koni to; ZSRR i Niemcy. Po zakończeniu wojny również nasi sojusznicy,
Amerykanie potraktowali polskie konie jak łup wojenny. Po wojnie dużego rozgłosu w Niemczech nabrały
janowskie ogiery wyhodowane przez Stanisława Pohoskiego, a wywiezione z Polski w czasie okupacji;
Wyrwidąb 1938 (Ofir-Jaga II), nazywany tam Wind, oraz Towarzysz Pancerny 1937 (Enwer
Bey-Kasztelanka), przemianowany na Halefa. Nie mamy dokładnych danych z jakiego powodu te ogiery nie
zostały z Niemiec odebrane w ramach rewindykacji, ale zmiana imion koni wskazuje, że Niemcy nie
chcieli się faktem ich posiadania afiszować.
Ofir 1933 (Kuhailan Haifi
or.ar. - Dziwa po Abu Mlech) ród męski; Kuhailan Haifi or.ar. , rodzina ; Sahara or.ar. hod. Janów
Podlaski , źródło; archiwum autorki
Największym sukcesem
Stanisława Pohoskiego, było wyhodowanie znakomitego reproduktora ogiera Ofir 1933 (Kuhailan
Haifi-Dziwa), który pozostawił wyjątkowo wartościowe i szlachetne potomstwo. Sięgnięcie po świeżo
sprowadzonego przez Bogdana Ziętarskiego do Gumnisk Romana Sanguszki, pustynnego ogiera Kuhailan
Haifi or.ar. 1932 okazało się daleko idącym w skutkach wydarzeniem, zarówno dla polskiej, jak
również światowej hodowli. Z 7 janowskich klaczy pokrytych przez Kuhailana Haifi, urodziły się dwa
ogiery i dwie klacze z czego jedynie Ofir przed uprowadzeniem do Terska miał szansę zaistnieć w
polskiej hodowli przedłużając ród. Ofir 1933 (Kuhailan Haifi or.ar.-Dziwa po Abu Mlech) pokrył w
Janowie aż 57 klaczy w latach 1937-1939. Adam Sosnowski, który w latach 1938-1939 odbywał w Janowie
praktykę i widział Ofira osobiście tak go opisał (...)”Ofir
był bardzo poprawny i suchy, w typie “hucuła”, o pięknej głowie (prawdziwy Kuhailan)”. Jak
napisał Roman Pankiewicz (...)”Stanisław Pohoski wyczuł
wartość hodowlaną tego konia, co potwierdza jego geniusz jako hodowcy(...)Trudno sobie wyobrazić,
jak wyglądałaby stadnina w Janowie, gdyby nie 1939 rok. Zaginęły źrebięta po Ofirze, klacze nim
źrebne, a także on sam. Konie w większości zostały wywiezione do
ZSRR(...)”
Witeź II 1938 (Ofir-Federacja
po Burgas or.ar.) ród męski; Kuhailan Haifi or.ar. , rodzina; Milordka 1810, hod.Janów
Podlaski, źródło; archiwum autorki
Do najlepszych synów
Ofira należał gniady Witeź II 1938 (Ofir-Federacja), wywieziony w 1945 roku do USA, gdzie przez
wiele lat zdobywał najwyższe odznaczenia na pokazach oraz stał się najsłynniejszym do czasów Baska
(również potomka Ofira) reproduktorem w USA. Witeź II w USA pozostawił ponad 200 sztuk potomstwa, a
za swoje sukcesy został uhonorowany Wieczystym Pucharem Kelloga, przyznawanym najlepszemu koniowi w
rasie. W Niemczech Witeź II zostawił urodzonego w roku 1943 ogiera Wisznu (od Malaga), który został
użyty w powojennej hodowli niemieckiej i założył tam swój ród, silnie reprezentowany do początków
XXI wieku. W polskiej hodowli pozostały ogiery Witraż 1939 (Ofir-Makata) - od niego wywodzą się
takie sławy jak; Bask 1956, Monogramm 1985 czy Ekstern 1994) i Wielki Szlem 1939 (Elegantka) - od
niego wywodzą się takie konie jak; El Paso 1967 czy Europejczyk 1982.
Witraż 1938 (Ofir-Makata po
Fetysz) ród męski; Kuhailan Haifi or.ar. , rodzina; Gazella or.ar. , hod.Janów Podlaski,
źródło; archiwum autorki
Wielki Szlem 1938
(Ofir-Elegantka po Bakszysz) ród męski; Kuhailan Haifi or.ar. , rodzina; Gazella or.ar. , hod.Janów
Podlaski, źródło; archiwum autorki
Jedną z najbardziej znanych
klaczy wyhodowanych przez Stanisława Pohoskiego jest Ofirka 1939 (Ofir-Fryga II), która została
cudem odnaleziona i rozpoznana przez Adama Sosnowskiego w roku 1940. Ofirka jako odsadek zgubiła się
podczas nieudanej ewakuacji na Wołyń. Adam Sosnowski pracujący w tym czasie jako inspektor terenowy
dzięki częstym objazdom w terenie odnalazł wiele koni zaginionych podczas ewakuacji Stadniny i Stada
Ogierów w Janowie Podlaskim.

Ofirka 1939 (Ofir-Fryga II po Bakszysz) ród męski; Kuhailan Haifi
or.ar. , rodzina; Gazella or.ar. , hod.Janów Podlaski, źródło; archiwum
autorki
Między innymi odnalazł zasłużoną później dla Janowa Ofirkę,
rozpoznając w niej córkę Ofira. Klacz ta stała się założycielką słynnej wyścigowej rodziny, z której
wywodzą się takie konie, jak: Orzeł, Orla, Orgia, Ostragon, Oset, Gil, Gepard, Gafal czy
Galilea. Ofirka założyła własną linię w rodzinie klaczy Gazella or.ar., która obecnie choć
nieliczna jest reprezentowana w Janowie i Białce. Kolejną klaczą z rodziny Gazelli or.ar., która
uratowała się przed sowiecką grabieżą była Wilga 1939, która w roku 1942 dała w Hauptgestud Janów
klacz Carmen 1942 (Trypolis-Wilga po Ofir) w przyszłości matkę słynnego ogiera Comet
1953.
Mammona 1939 (Ofir-Krucica po
Farys II) ród męski; Kuhailan Haifi or.ar. , rodzina; Sahara or.ar. , hod.Janów Podlaski,
źródło; archiwum autorki
Największą sławę janowskiej hodowli i
Stanisławowi Pohoskiemu przyniosły jednak dwie córki Ofira zagrabione przez sowietów do Tierska;
Mammona 1939 (Ofir-Krucica) i Włodarka 1938 (Ofir-Kewa). Janowska Mammona z rodziny Sahara or.ar.
założyła w Tiersku niezwykle cenną i płodną rodzinę, z której pochodzi między innymi użyty w Polsce
pod koniec lat 90. ogier Monogramm. Klacze ze słynnej linii Mammony (Sahara or.ar.) to do dziś
na całym świecie szczególnie ceniony materiał hodowlany, choć obecnie już niezwykle rzadki. W roku
1956 została zakupiona do Polski klacz Piewica 1956 (Pribij-Włodarka po Ofir) córka zrabowanej
w 1939 roku Włodarki.
Włodarka 1938 (Ofir-Kewa po
Siglavy Bagdady 11) ród męski; Kuhailan Haifi or.ar. , rodzina; Szamrajówka 1810 , hod.Janów
Podlaski, źródło; archiwum autorki
Tak więc wraz z klaczą
Piewica do Polski powróciła krew dwojga wychowanków Stanisława Pohoskiego; Włodarki i Piołuna, a
przede wszystkim utracona w roku 1939 rodzina klaczy Szamrajówka. Od Piewicy wywodzą się obecnie w
Polsce wszystkie konie z tej rodziny z Pilarką, Pianissimą i Pingą na czele. Z kolei krew Mammony
wróciła do Polski w roku 2000 kiedy to autorka niniejszego wspomnienia, zakupiła z Terska dwie
klacze pochodzące bezpośrednio od Mammony.
Valeriana 2004 (Werter-Vachta
(RUS) po Aspect) ród męski; Ibrahim or.ar. , rodzina; Sahara or.ar. hod.Agricola Farm , fot.
Jesienny przegląd hodowlany Janów 2013, źródło; archiwum
autorki
Córka jednej z tych klaczy, znana i utytułowana
Valeriana 2004 (Werter-Vachta po Aspect) została w latach 2013-2016 udostępniona janowskiej
stadninie w celu uzyskania potomstwa dla kontynuowania tej linii krwi. Co ciekawe w rodowodzie
Valeriany janowski Piołun występuje aż pięciokrotnie, a Mammona trzykrotnie. Linia Mammony jest dziś
w Polsce kontynuowana przez zaledwie kilka klaczy w hodowli prywatnej, głównie w stadninie Agricola
Mazury lub z niej się wywodzących.
Piołun 1934 (Koheilan
I-Dziewanna po Bakszysz) ród męski; Koheilan Adjuze or.ar. , rodzina;Szweykowska 1800, hod.janów
Podlaski , źródło; archiwum autorki
Kolejnym wielkim sukcesem
hodowlanym Stanisława Pohoskiego jest ogier Piołun 1934 (Koheilan I - Dziewanna po Bakszysz), który
zrabowany z Janowa przez sowietów w roku 1939, już w roku 1944 dał z klaczą pochodzącą z Crabbet,
słynnego ogiera Priboj 1944(Piołun-Rissalina). Priboj okazał się ogierem wyjątkowo cennym dla
Tierska, a jego krew powróciła do Polski wraz z takimi końmi zakupionymi z ZSRR w latach 50. jak
wymieniona już Piewica 1953 czy Porfira 1953 (Priboj-Operetka po Ofir), wnuczka wyhodowanej przez
Stanisława Pohoskiego klaczy Taraszcza 1937 (Enwer Bey-Gazella II), która już w Tiersku dała z
Ofirem klacz Operetka 1941 (z tej linii wywodzi się Premia czy Protekcja), a także poprzez ogiery
importowane do Polski takie jak Tallin (RUS) 1978, Monogramm (US)1985 czy Gazal Al Shaqab 1995 QA).
Piołun to ogier, który występuje do dziś w rodowodach wielu wybitnych koni na całym
świecie.
Taraszcza 1937 (Enwer
Bey-Gazella II po Koheilan or.ar.) ród męski; Krzyżyk or.ar. , rodzina ; Gazella or.ar. , hod.Janów
Podlaski , źródło; archiwum autorki
Z pomocą koniuszego Stanisław
Pohoski prowadził również, stajnię wyścigową “Janów”, która znajdowała się zawsze w czołówce
krajowej. Kierunek hodowli przyjęty w Janowie przed wojną absolutnie wykluczał użycie wyścigowych
koni francuskich, gdyż uważano to wówczas za sprzeczne z filozofią polskiego
araba.
Kaszmir 1929 (Farys II-Hebda po
Hermit or.ar.) ród męski; Krzyżyk or.ar. , rodzina; Milordka 1810, hod.Janów Podlaski, źródło;
archiwum autorki
Najwybitniejszy koń wyścigowy okresu
międzywojennego to wyhodowany w Janowie w czasach Stanislawa Pohoskiego ogier Kaszmir
1929 (Farys II-Hebda). Kaszmir stanowił połączenie ogiera z jarczowieckiego rodu ogiera Krzyżyk
or.ar. z klaczą ze sławuckiej rodziny klaczy Milordka. To właśnie Stanisław Pohoski zwrócił uwagę na
rodziny jarczowieckie, które najbardziej cenił i doprowadził do rozkwitu. Poprzez umiejętne użycie
Ofira, wyhodował już z pierwszej stanówki takie konie jak : Witraż, Wielki Szlem, Witeź II i
Wyrwidąb - wszystkie urodzone w 1938 r. czy wspomniane wyżej wybitne klacze. Jego koncepcja
hodowlana polegała na eliminowaniu z hodowli najmniej cennych koni, które potrafił umiejętnie
wyselekcjonować i przekazać do działu półkrwi, tym samym zostawiając miejsce dla rozwoju
najcenniejszych linii. Konsekwentnie dążył do wybranego celu, osiągając go dzięki swojemu
uporowi. Konsekwencja i sukcesy hodowlane Stanisława Pohoskiego połączone z silną osobowością nie
pozwoliły mu raczej zaskarbić sobie życzliwości współpracowników. Podobno Stanioslaw Pohoski nie był
łatwy we współpracy a na domiar wszystkiego zadarł, były kawalerzysta i młody weteran kampanii
wojennych na wschodzie z kilkoma wpływowymi osobistościami. Zadziorność i wierność własnemu zdaniu,
jak widać nie popłacały i to akurat nie zmieniło się do dziś. Rozsiewane plotki o
jego trudnym charakterze nie tłumaczą jednak pomijania go jako wielkiego i zasłużonego dla Janowa
hodowcy.
Ciężkie lata okupacji (1939-1944) Pohoski spędził w Janowie
na stanowisku asystenta technicznego stadniny. Trudne warunki życia, przeżycia związane z
grabieżą koni i niemiecką okupacją a także brak możliwości leczenia gruźlicy podkopały jego zdrowie.
Zmarł w Warszawie 28 stycznia 1944 na ciężką chorobę płuc w wieku zaledwie 49
lat.
Podsumowując dorobek hodowlany Stanisława Pohoskiego należy
podkreślić, że jak mało kto może się poszczycić wyhodowaniem tak dużej grupy koni, które wpłynęły na
światową hodowlę i pozostawiły w tej hodowli po sobie trwały ślad. Niestety Stanisław Pohoski nie
pozostawił po sobie żadnych opracowań czy wspomnień w związku z czym nasza dzisiejsza wiedza na jego
temat jest bardzo skromna.
Hanna
Sztuka swoją przygodę z końmi rozpoczęła jako zawodnik WKKW, a następnie instruktor i
trener PZJ m.in. w tej dyscyplinie sportu. Jako trener w CHKJ "Halicz" uczestniczyła w projekcie
Akademii Rolniczej w Lublinie, kierowanym przez prof. Ewalda Sasimowskiego nadzorując przygotowanie
kuców felińskich do próby dzielności.
Hanna Sztuka to hodowca koni
arabskich z wieloletnim doświadczeniem. Kierowała hodowlą w stadninie Tarus Arabians a następnie
Agricola Farm, gdzie urodził się zwycięzca Derby ogier Eliat oraz znane klacze Bajaderka czy
Valeriana. W latach 2016-2018 była głównym hodowcą w Stadninie Koni Michałów a w latach 2021-2023
kierowala Stadniną Koni Białka.
Jej zasługą jest wyhodowanie w Michałowie takich koni jak
Ferrum (czempion Polski, złoty medalista Czempionatu Europy), EL Esmera (Czempionka Polski& Best
in Show, złota medalistka Czempionatu Europy, Narodowa czempionka UAE 2024, brązowa medalistka GCAT
Ajman 2025, złota medalistka Sharjah International Festival 2025), Elmedida (brązowa medalistka
Czempionatu Europy), El Madera (czempionka Europy klaczy starszych), Florissima i Elgarolia, które
zdobyły złote medale w Pokazie Narodowym. A także ogiera Ptolemeusz srebrnego medalisty Czempionatu
Europy i klaczy Emarella Narodowej Czempionki Kataru oraz brązowej medalistki GCAT w katarze
2024. Hanna Sztuka obecnie jest aktywnym członkiem PZHKA oraz sekretarzem Towarzystwa Hodowli
Polskiego Konia arabskiego a także autorką licznych publikacji na temat historii i hodowli koni
czystej krwi arabskiej.
















