BIBLIOTEKA

"Rzewuski" - Krzysztof Czarnota, 2025

Podjąć temat Wacława Emira Rzewuskiego, nie jest sprawą łatwą. Swoje utwory poświęcali mu autorzy tej klasy, co Mickiewicz, Słowacki, Pol, Kossak-Szczucka i kilku innych. A jednak Krzysztof Czarnota, który od wielu lat zapowiadał, że napisze książkę o Rzewuskim w końcu dopełnił tej obietnicy. Książka jest już na rynku od kilku tygodni i wzbudza spore zainteresowanie wśród wiernych czytelników twórczości Krzysztofa Czarnoty.  To grono miłośników dawnych Kresów, kozackich atamanów, starych szlacheckich dworów i magicznych koni arabskich. 

Autor rzuca wyzwanie Sienkiewiczowi i buduje współczesną powieść historyczną, w której centrum stawia postać legendarnego hrabiego Wacława Rzewuskiego, który przeszedł do historii jako Emir Rzewuski. Krzysztof Czarnota wplatając w powieść historyczną wątek miłosny rodem z powieści Barbary Cartland, przekazuje równocześnie czytelnikowi ogromny ładunek wiedzy historycznej, opartej na faktach i źródłach. O ile wątek romansowy w sposób naturalny przyciąga uwagę czytelnika, to jednak jest wpleciony w historię opartą na faktach często mało znanych, a już z całą pewnością nie znają go ludzie dla których historia nie jest pasją. Jednocześnie autor, zwolennik naturalnej szkoły jazdy w sposób wręcz brawurowy wplata do powieści historyczno-miłosnej wątek użytkowania konia jak najbardziej współczesny, ale wynikający właśnie z tradycji  staropolskiej szkoły jazdy. 

Wydawałoby się, że Krzysztof Czarnota wybrał dość karkołomne zestawienie tematów w swojej powieści, ale efekt jest intrygujący. Z punktu widzenia historyka fakty i opisane postacie są oddane wyjątkowo wiernie i należy się wielki szacunek autorowi, że potrafił przekazać tak ogromny zasób wiedzy nie nudząc czytelnika ani przez chwilę. Trudno jest ocenić co po przeczytaniu powieści “Rzewuski” pozostanie w świadomości młodego czytelnika, którego wiedza historyczna jest dość płytka, ale dla ludzi zainteresowanych tematem to prawdziwa podróż w czasie w bardzo przyjemnym towarzystwie. Książkę czyta się tak zwanym jednym tchem, lecz można by zasugerować autorowi nagranie audiobooka z nim samym jako lektorem jako dopełnienie publikacji dla tych, którzy z różnych względów przeczytać powieści “Rzewuski” nie mogą.  

Polecamy na długie zimowe wieczory miłośnikom koni arabskich, historii miłosnych i tych całkiem prawdziwych. 

Hanna Sztuka&purepolishsociety.com 

Copyright © 2020
projekt IRN Multimedia
oprogramowanie choruzy.pl

Strona wykorzystuje COOKIES w celach statystycznych, bezpieczeństwa oraz prawidłowego działania serwisu.
Jeśli nie wyrażasz na to zgody, wyłącz obsługę cookies w ustawieniach Twojej przeglądarki.

Więcej informacji Zgadzam się