NOWOŚCI

2026-07-09
Srebra rodowe czy… platery?
Autor: Krystyna Chmiel

Zdjęcia: Stuart Vesty, źródło Pride of Poland 2026


Dla wyjaśnienia młodszym spośród nas – platery są to wyroby posrebrzane, czyli pokryte warstewką srebra, co miało imitować srebro prawdziwe. Po prostu podróbki, a używali ich ludzie, których nie stać było na srebrne sztućce albo przyciśnięci biedą musieli je sprzedać. Stąd mówimy o „wyprzedaży rodowych sreber”.

A co mają srebra do koni arabskich? Otóż mają, gdyż jako rodowe srebra zwykliśmy określać dawno wytworzone i ugruntowane w polskiej hodowli, tradycyjne rody męskie i rodziny żeńskie. Argumentem „wyprzedaży rodowych sreber” szermowała loża krytyków wszystkich posunięć prezesów nominowanych przez PiS wobec każdej ich decyzji sprzedażowej. Pamiętam wybuch świętego oburzenia p. Agnieszki Bojanowskiej, kiedy, będąc doradcą w Janowie, zaproponowałam do sprzedaży którąś córkę Eksterna, mimo że w latach 2018-2020 było ich jeszcze sporo, a Ekstern żył i mógł poprawić wynik. W chwili obecnej jednak biega on już po wiecznie zielonych pastwiskach, toteż stawka jego potomstwa stała się zasobem nieodnawialnym. Mimo to „kasta nieomylnych” nie widzi nic złego we wstawieniu na listę aukcji „Pride of Poland” dwóch jego córek – jedynych z kilku klaczy na tej liście spełniających zarazem wymogi „Pure Polish”. Po ich sprzedaży w stadninach pozostanie zaledwie: 5 córek Eksterna w Janowie, 6 w Michałowie i jedna w Białce!

Te klacze to: Elfira gn.2012 (od Elfuria po HS Etiquette), hod. i wł. SK Janów Podlaski; oraz Mahira s. 2015 (od Mata Hari po Werbum), hod. i wł. SK Michałów. Obie klacze mają za sobą znaczący dorobek hodowlany, ale każda inny.

“Pure Polish Classic”  ELFIRA 2012 (Ekstern-Elfuria po HS Etiquette) hod. Janów Podlaski , ród męski; Kuhailan Haifi or.ar. , rodzina żeńska; Cherifa or.ar.
 
Elfira jest klaczą rosłą, ramiastą o dobrej linii górnej. Posiada cechę szczególnie pożądaną dla hodowcy – w wybitnym stopniu „daje w ogiery”, tzn. każdy jej przychówek po innym ojcu reprezentuje inny typ. Pozostawiła już 9 szt. potomstwa, przy czym 8 z 9 to klaczki – cecha również pożądana dla hodowcy, szczególnie prywatnego W macierzystej stadninie jej następczynią jest Elika s. 2019 (po Ecaho), klacz dobrze umięśniona, z wypełniona nerką i prawidłowo trzymanym ogonem. Dobrze, że spełnia wymogi Pure Polish, a w 2025r. została pokryta og. Alert – oby ktoś nie wpadł na pomysł jej przedwczesnej sprzedaży!

“Pure Polish Classic”  MAHIRA 2015 (Ekstern-Mata Hari po Werbum) hod.Michałów, ród męski; Kuhailan Haifi or.ar. , rodzina żeńska Gazella or.ar. 

Mahira różni się od niej pod wieloma względami. Ma dużo szyi, suchą głowę z pięknym okiem, a rodowód do czterech pokoleń wstecz składa się prawie z samych polskich przodków plus umiarkowany (6,25%) inbred na og. Monogramm. W stadzie matek SK Michałów wydała dotąd 5 szt. potomstwa – niestety w tej liczbie tylko jedną klacz,  Mahima gn. 2021 (po El Omari), własność fotografki Karoliny Misztal. Nie pozostawiła więc następczyni w stadzie macierzystym.

Spośród koni z mniejszym lub większym dolewem obcej krwi na liście Pride of Poland znajdują się takie utytułowane osobniki, jak: - og. Erantis kaszt. 2017 (Ascot DD – Eugara po Om El Bellissimo), hod. SK Janów Podlaski, Czempion Wiosennego Pokazu Ogierów Młodszych 2019, Czempion Polski i Europy Ogierów Starszych 2024;
 
- kl. Poganinka kaszt. 2015 (El Omari – Pentra po Poganin), hod. SK Michałów, Czempionka Wiosennego Pokazu Klaczy Młodszych i Best In Show Białka 2017, Vice Czempionka Europy Klaczy Starszych 2019; nie pozostawiła następczyni w stadzie matek;

Ejna 2023 (D Kaheel-Elwimia po Ascot DD) hod.Białka, ród męski; Saklawi I, rodzina żeńska; Wołoszka 1810 Sławuta . Rodzina żeńska Wołoszka jest jedną z najmniej licznych w polskiej hodowli państwowej. Z tego powodu sprzedaż najlepiej rokującej klaczki młodego pokolenia należy uznać za poważny błąd.  

- rewelacja bieżącego sezonu, kl. Ejna gn. 2023 (D`Kaheel – Elwimia po Ascot DD), hod. SK Białka – Ogólnopolska Czempionka Klaczy Młodszych Tarnów 2025, II Wiceczempionka Wiosennego Pokazu Klaczy Młodszych Białka 2026. Nasuwa się tylko pytanie – czy warto pozbywać się tak dobrze zapowiadającej się klaczki, zanim zdążyła zaistnieć w polskiej hodowli, zwłaszcza że jej rodzina żeńska (Wołoszka ur.ok.1810 w Sławucie) nie jest zbyt bogato reprezentowana? A z drugiej strony – czy ma sens umieszczać niesprawdzoną w hodowli trzylatkę na liście Pride of Poland? Jaką cenę za nią spodziewamy się uzyskać?

Na aukcję Summer Sale wystawiono 22 klacze i 3 ogiery. Z tych ogierów interesujące dla określonych odbiorców mogą być: Dong c.gn. 2014 (Equator – Demeter po Wojsław),hod. SK Michałów, Czempion Polski Ogierów Młodszych Janów 2017, niosący również predyspozycje wyścigowe ze strony matki, pochodzącej z linii Forty; i Wogit gn. 2021 (Morion - Wiga po Om El Bellissimo), hod. SK Janów Podlaski, dobrze biegający jako trzylatek.

Grupa klaczy jest bardzo zróżnicowana wiekowo i jakościowo. Rozrzut wieku waha się od 2 do 19 lat, a oprócz młodych, debiutujących klaczek (przeważnie córek zasłużonych matek skojarzonych z zagranicznymi reproduktorami), w ofercie znalazły się prawdziwe „kamienie milowe” naszej hodowli.

Passionaria 2007 (Gazal Al Shaqab-Pianosa po Eukaliptus) hod.Janów Podlaski, ród męski; Saklawi I, rodzina żeńska; Szamrajówka 1810 Biała Cerkiew

W 2015 wszyscy opłakiwaliśmy stratę Pianissimy gn. 2003 (Gazal Al Shaqab – Pianosa po Eukaliptus) – niepobitej na ringach pokazowych, tego „wzorca z Sevres” urody i bukietu konia arabskiego. „Na pociechę” pozostała w hodowli jej pełna siostra, Passionaria 2007, o może mniej „egzotycznej” głowie, za to obdarzona dzielnością wyścigową powyżej średniej (Wp = 1,88). Pozostawiła w Polsce 8 szt. potomstwa po 8 różnych ogierach, niekoniecznie najszczęśliwiej dobranych. Czyżby to wpłynęło na zaskakującą decyzje o przeznaczeniu 19-letniej klaczy z takim historycznym pochodzeniem do sprzedaży? Araby są długowieczne i Passionaria z odpowiednio dobranym partnerem mogłaby jeszcze poprawić swój wynik.  Na szczęście w stadzie matek reprezentuje ją kl. Pasława gn. 2018 (po Empire). Szansą dla zachowania linii w polskim kierunku hodowlanym jest roczniaczka Promissa s. 2025 (po Salar) – oby nie pospieszono się zbytnio z jej sprzedażą, bo klaczy Pure Polish zostało w Janowie jak na lekarstwo!

“Pure Polish Classic”   PIA 2009 (Ganges-Pianissima po Gazal Al Shaqab) hod.Janów Podlaski, ród męski; Kuhailan Haifi or.ar., rodzina żeńska; Szamrajówka 1810 Biała Cerkiew

Jakby tego było mało, do sprzedaży przeznaczono jeszcze córkę Pianissimy, jedyną urodzoną po polskim ogierze – kl. Pia gn. 2009 (po Ganges). Miała niezłą karierę wyścigową – na cztery starty wszystkie „z miejscem”, Wp = 1,62. W wieku lat 17 ma za sobą również imponującą karierę hodowlaną – 12 szt. potomstwa, w tym 3 córki pozostawione w stadzie matek SK Janów Podlaski: Piola kaszt. 2016 (po Ascot DD), Pia Mari gn. 2018 (po Pogrom) i Picadora gn. 2022 (po Haash OSB). Wszystkie one pochodzą po ojcach z obcych rodów, ale zabezpieczeniem polskiego charakteru założonej (ewentualnie) przez nią linii jest roczniaczka Piosnka gn. 2025 po og.  Edmund (synu Eksterna!)

Jeżeli chodzi o zabezpieczenie następstwa dla tych klaczy w stadzie macierzystym – wymóg ten w zasadzie jest spełniony, ale słabym marketingowo posunięciem jest wstawienie ich na listę Summer Sale, co pośrednio sugeruje „gorszy sort”. Córka i siostra takiej „legendy polskiej hodowli” samym pochodzeniem mogą stanowić „wabik” dla kolekcjonerów rodowodów – a są jeszcze tacy, ś.p. Shirley Watts nie była jedyną! Powinny były się znaleźć na liście Pride of Poland, bo w swoim czasie takie klacze były prawdziwa dumą Polski!

Podobnie polska hodowla w latach, kiedy nie przejawiała jeszcze takiego bezkrytycznego zapatrzenia w zagraniczna markę, mogła być dumna z takich klaczy, jak Penta s. 2008 (Ecaho – Pepina po Pilot), hod. SK Janów Podlaski, o rodowodzie w większości polskim, umownym typie saklawi, matka 14 szt. potomstwa, w tym dwóch pełnych braci po Kahil Al. Shaqab – efektownych ogierów Peon s. 2013 i Perkun s. 2014 oraz klaczy Potenza s. 2015 (po skąpo użytym w Polsce ogierze Polon s. 2005, półbracie Pianissimy, i to jeszcze po Ekstern!). Dobrze, że ta klacz przynajmniej nie opuściła Polski, ale zasiliła stado matek w Białce.

“Pure Polish Classic”  PENTA 2008 (Ecaho-Pepina po Pilot) hod.Janów Podlaski, ród męski; Ibrahim or.ar. , rodzina żeńska Szamrajówka 1810 Biała Cerkiew 

Efektownie umaszczona, michałowska klacz o obustronnie polskim rodowodzie, Foggara sk.gn. 2012 (Ganges – Foggia po Gazal Al Shaqab) też ma atrakcyjne pochodzenie, przypominające o czasach, kiedy mieliśmy własne linie wyścigowe niepozbawione arabskiego typu, bez konieczności sprowadzania topornych, zagranicznych „garbonosów”. Wywodzi się z linii Forty, chlubiącej się przez lata najwyższym średnim współczynnikiem powodzenia na sztukę. Nawet obecność w II wstecznym pokoleniu og. Gazal Al Shaqab dodaje tylko trochę finezji, ale to wciąż był raczej niewielki dolew niż „zalew” rodu Saklawi I. Nie pozostawiła w macierzystym stadzie następczyni, chociaż w odwodzie jest dwulatka Freya sk.gn. 2024 po Mutabahi Al Hawajer – szkoda, że nie po polskim ojcu! 

“Pure Polish Classic”  FOGGARA 2012 (Ganges-Foggia po Gazal Al Shaqab) hod.Michałów, ród męski; Kuhailan Haifi or.ar., rodzina żeńska; Ukrainka 1815 Sławuta

Za to pokryta jest polskim ogierem prywatnej hodowli, Petrus PA gn. 2018 (Ekstern – Piwonia po Kahil Al. Shaqab), hod. PPH Parys, więc może warto było dać jej szansę, aby urodziła po nim źrebię? Dowodem na to, że ogier ten łączy się dobrze z linią Forty, są sukcesy pokazowe kl.  Fidelia c.gn. 2024 (Petrus PA – Fortecja po El Omari), hod. SK Michałów.

Takie klacze, jak wymienione tutaj, zasługują jeszcze na miano „rodowych sreber”. Kiedy ich zabraknie – pozostaną chyba tylko same platery!


Notka biograficzna


Krystyna Chmiel ukończyła studia zootechniczne na SGGW w Warszawie, w roku 1977. Od początku obrała specjalizację w zakresie hodowli koni czystej krwi arabskiej. Podczas studiów jeździła jako amatorka w stajniach wyścigowych trenerów Zbigniewa i Stefana Michalczyków oraz Leona Chatizowa, na torach wyścigowych Partynice i Służewiec odbywała staż podyplomowy. W latach 1978-1981 pracowała jako redaktor w Państwowym Wydawnictwie Rolniczym i Leśnym, gdzie przypadło jej w udziale redagowanie książki prof. Witolda Pruskiego „Dwa wieki polskiej hodowli koni arabskich i jej sukcesy na świecie”.

W 1981 Krystyna Chmiel (jeszcze pod nazwiskiem panieńskim Lewik) została pracownikiem naukowo-dydaktycznym AR w Lublinie. Pod kierunkiem prof. Mariana Budzyńskiego prowadziła badania na temat użytkowości wyścigowej koni arabskich, co zaowocowało pracą doktorską obronioną w 1983r. i kolokwium habilitacyjnym w 1990r. Tytuł profesora otrzymała w roku 2002.

W latach 1987 – 2008 prowadziła gospodarstwo rolne w okolicach Zamościa, gdzie hodowała najpierw koniki polskie, używane do prowadzenia hipoterapii dla dzieci niepełnosprawnych, a od 1990 konie czystej krwi arabskiej, jako jedyny naukowiec w Polsce równocześnie hodujący tę rasę. Obecnie również utrzymuje 2 klacze i ogiera czystej krwi arabskiej.

Jest autorką około 200 publikacji naukowych, w tym 6 pozycji książkowych: „One tworzyły piękno” (Warszawa 2007), „Stadnina Koni Białka” (Kraków 2019), „Polska hodowla koni arabskich czystej krwi (1979-2019) i jej sukcesy na świecie” (Warszawa 2021) oraz t. I (Lublin 1988), II (Lublin 1994), III (Lublin 2005) i IV „Rejestru wartości użytkowej polskich koni czystej krwi arabskiej”.
Copyright © 2020
projekt IRN Multimedia
oprogramowanie choruzy.pl

Strona wykorzystuje COOKIES w celach statystycznych, bezpieczeństwa oraz prawidłowego działania serwisu.
Jeśli nie wyrażasz na to zgody, wyłącz obsługę cookies w ustawieniach Twojej przeglądarki.

Więcej informacji Zgadzam się