PURE POLISH

PURE POLISH

piękne & dzielne

PURE  POLISH

PURE POLISH

doskonałość & elegancja

PURE POLISH

PURE POLISH

żywe dziedzictwo kulturowe

PURE POLISH

W Polsce, w wyniku wielopokoleniowej pracy hodowlanej, powstał typ araba, różniący się znacznie od oryginalnych arabów sprowadzanych z pustyni. Szlachetność i konsolidacja cech stały się cechą charakteryzującą polskie araby, znacząco różniące się od swych protoplastów oraz arabów w tzw. typie egipskim. Podporą typu pure Polish, czyli myśli i tradycji polskiej hodowli jest kultywowanie rodzin żeńskich klaczy urodzonych w legendarnych polskich stadninach kresowych.

Pure Polish, to określenie dotyczące polskiego typu konia arabskiego wyhodowanego w obrębie rodzin żeńskich oraz rodów męskich uznawanych w Polsce za rodzime, zgodnie z polskim programem hodowlanym, tradycyjnymi metodami; z uwzględnieniem kariery wyścigowej jako próby dzielności w jego doskonaleniu oraz większością przodków polskiego pochodzenia w rodowodzie.

Polski koń arabski, zwany pure Polish, wyhodowany w specyficznych warunkach, piękny i dzielny, doskonały i elegancki, stanowi żywe dziedzictwo kulturowe Polski i jest jej dobrem narodowym. 

DZIEDZICTWO

Luxury Swiss Fake Watch Sale
REKLAMA

NOWOŚCI

2026-02-04
Wspomnienie o Adamie Sosnowskim (1916-2003)
Źródłem sukcesu polskich koni arabskich w powojennej historii ich hodowli nie jest praca kilku osób, ale szerokiego grona specjalistów zatrudnionych w instytucjach hodowlanych, wśród których niezwykłą rolę odegrał Adam Nałęcz-Sosnowski. Teoretyk i praktyk hodowca wielu ras koni,  hipolog i organizator hodowli, któremu państwowa hodowla zawdzięcza swój rozkwit. Adam Sosnowski odegrał szczególną rolę w rozwoju hodowli konia arabskiego w latach po II wojnie światowej.  Współtwórca i organizator powojennej hodowli koni, wieloletni inspektor i kierownik hodowli rejonu północno-wschodniego, wreszcie szef  państwowej hodowli do końca życia aktywnie związany z hodowlą koni arabskich. Jeśli przyjrzymy się uważnie jaki dorobek hodowlany pozostawił po sobie, widać bardzo wyraźnie, jak wielka była jego rola w budowaniu światowej pozycji polskiego konia arabskiego. Czas jednak płynie nieubłaganie. Adam Sosnowski obecnie należy do postaci zapomnianych czy wręcz pomijanych. Pomimo tak licznych zasług dla hodowli koni arabskich jest kolejną po Stanisławie Pohoskim, Józefie Tyszkowskim czy Zarządzie Stadnin Polskich w Niemczech postacią, która nie doczekała się upamiętnienia.  
2026-02-04
"Rzewuski" - Krzysztof Czarnota, 2025
Podjąć temat Wacława Emira Rzewuskiego, nie jest sprawą łatwą. Swoje utwory poświęcali mu autorzy tej klasy, co Mickiewicz, Słowacki, Pol, Kossak-Szczucka i kilku innych. A jednak Krzysztof Czarnota, który od wielu lat zapowiadał, że napisze książkę o Rzewuskim w końcu dopełnił tej obietnicy. Książka jest już na rynku od kilku tygodni i wzbudza spore zainteresowanie wśród wiernych czytelników twórczości Krzysztofa Czarnoty.  To grono miłośników dawnych Kresów, kozackich atamanów, starych szlacheckich dworów i magicznych koni arabskich. 
2026-01-27
Wspomnienie o Stanisławie Pohoskim (1895-1944)
Stanisław Pohoski był uznawany za wybitnie utalentowanego i zasłużonego hodowcę koni już  w latach międzywojennych. Polska hodowla zawdzięcza mu swoją zdobytą już  przed wojną sławę i jakość janowskich koni arabskich. Jednak pomimo  tak licznych zasług i niewątpliwie ogromnych sukcesów hodowlanych jest dziś postacią w powszechnym odbiorze, a przede wszystkim w Janowie zapomnianą lub wręcz pomijaną. Przyczyn takiego stanu rzeczy należy  szukać w powojennej historii stadniny, zbudowanej na mitach i w grzechu pierworodnym powojennej państwowej hodowli, jakim był opresyjny system komunistycznego państwa, który niechętnie przyznawał zasługi poprzednikom odbierając im często dorobek życia, a także  pamięć o ich sukcesach. 

VIDEO

WYDARZENIA

"Wyścigi i użytkowanie koni arabskich w Polsce" – konferencja 17.09.2022r Tor Służewiec
W sobotę 17 września 2022 roku, odbyła się Konferencja pt.: „Wyścigi i użytkowanie koni arabskich w Polsce”, którą Towarzystwo w założeniu kierowało przede wszystkim do hodowców koni arabskich poddających swe konie próbie na torach wyścigowych. 
Konferencja Pure Polish Arabian Society
2022-09-16: Aktualizacja. Dodano program konferencji

Wyścigi i użytkowanie koni arabskich w Polsce
Sport czy hodowla?
Polskie konie arabskie, tylko piękne, czy tylko dzielne?

Konferencja „Wyścigi i użytkowanie koni arabskich w Polsce”, skierowana jest przede wszystkim do hodowców koni arabskich poddających swe konie próbie na torach wyścigowych i  ma na celu omówienie zagadnień związanych obecnością tam polskich koni arabskich oraz diagnoza problemów z tym związanych.
Wspomnienie o Adamie Sosnowskim (1916-2003)
Źródłem sukcesu polskich koni arabskich w powojennej historii ich hodowli nie jest praca kilku osób, ale szerokiego grona specjalistów zatrudnionych w instytucjach hodowlanych, wśród których niezwykłą rolę odegrał Adam Nałęcz-Sosnowski. Teoretyk i praktyk hodowca wielu ras koni,  hipolog i organizator hodowli, któremu państwowa hodowla zawdzięcza swój rozkwit. Adam Sosnowski odegrał szczególną rolę w rozwoju hodowli konia arabskiego w latach po II wojnie światowej.  Współtwórca i organizator powojennej hodowli koni, wieloletni inspektor i kierownik hodowli rejonu północno-wschodniego, wreszcie szef  państwowej hodowli do końca życia aktywnie związany z hodowlą koni arabskich. Jeśli przyjrzymy się uważnie jaki dorobek hodowlany pozostawił po sobie, widać bardzo wyraźnie, jak wielka była jego rola w budowaniu światowej pozycji polskiego konia arabskiego. Czas jednak płynie nieubłaganie. Adam Sosnowski obecnie należy do postaci zapomnianych czy wręcz pomijanych. Pomimo tak licznych zasług dla hodowli koni arabskich jest kolejną po Stanisławie Pohoskim, Józefie Tyszkowskim czy Zarządzie Stadnin Polskich w Niemczech postacią, która nie doczekała się upamiętnienia.  
Wspomnienie o Stanisławie Pohoskim (1895-1944)
Stanisław Pohoski był uznawany za wybitnie utalentowanego i zasłużonego hodowcę koni już  w latach międzywojennych. Polska hodowla zawdzięcza mu swoją zdobytą już  przed wojną sławę i jakość janowskich koni arabskich. Jednak pomimo  tak licznych zasług i niewątpliwie ogromnych sukcesów hodowlanych jest dziś postacią w powszechnym odbiorze, a przede wszystkim w Janowie zapomnianą lub wręcz pomijaną. Przyczyn takiego stanu rzeczy należy  szukać w powojennej historii stadniny, zbudowanej na mitach i w grzechu pierworodnym powojennej państwowej hodowli, jakim był opresyjny system komunistycznego państwa, który niechętnie przyznawał zasługi poprzednikom odbierając im często dorobek życia, a także  pamięć o ich sukcesach. 
Copyright © 2020
projekt IRN Multimedia
oprogramowanie choruzy.pl

Strona wykorzystuje COOKIES w celach statystycznych, bezpieczeństwa oraz prawidłowego działania serwisu.
Jeśli nie wyrażasz na to zgody, wyłącz obsługę cookies w ustawieniach Twojej przeglądarki.

Więcej informacji Zgadzam się